Shugenja. ROnin, jego pan zostal usmiercony, ostatnim tchnieniem prosil o zemste. Przedziera sie przez swiat poszukujac czlowieka ze szrama ciagnaca sie od mostka az po twarz.
Shugenja ten jest niewidomy i tylko za pomoca bliskiego kontaktu z duchami wie co go otacza. Podaza sladem w/w czlowieka w obtartym na kolanie kimonie i z ryzowym kapeluczem na glowie a w reku dzierzy laske w ktorej ukryte jest ostrze.
Nom to tyle. Od Wczoraj mam nowa postac do w/w ronin zmarl w obronie honoru zabitego atakiem w plecy samuraja. NIe wypelnil woli zmarlego Dajmio ale uratowal honor innego samuraja. Jakby nie patrzec i tak do kitu.
Jak nowa postac nabierze barw to moze i ja tu opisze
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
W Pierscieniach o tyle jest ciezko, ze postac, nawet jak jest barwna, to jezeli odgrywamy ja tak jak powinnismy, czyli zgodnie z honorem i etyka, to jest bardzo narazona na szybka smierc. No chybaze MG pomaga. Napewno jest to jeden z systemow, w ktorych trzeba byc ostroznym.
Lucjusz, Twoja postac przypomina mi Zatoichiego . I w sumie sie nie dziwie, postac ta jest niesamowita. Ogladnalem z nim juz chyba z 6 filmow.
W sumie jest to offtom , za co przepraszam, poniewaz wlasnej postaci nie stworzylem.
_________________ Fajnie, że gracie.
Szkoda, że mnie nie zapraszacie.
Daidojii Yaishime.Bushi.
Dośc ciekawy przypadek owocó związku zawartego dla korzysci dwóch klanów.Jej ojciec-Daidoji Uji.Jej matka Hida Akkai.
Wychowana na skraju ziem dwóch klanów - w twierdzy Nita Shito no Kage Toshi leżącej nad Mierzeją Przypływów,skkąd wzieła sie historia związana z przydomkiem nadanym rodzinie Daidojii przez klan Kraba - 'Żelazne Żurawie'.
Rozdarta pomiędzy zachwytem i zrozumieniem dla delikatnego artyzmu Żurawi widocznego na kazdym kroku nawet w twierdzy Daidojii(rodzina genralnie zajmująca się szkoleniem najlepszych w Rokuguanie jojimbo) a bezkompomisową i gwałtowną natura odziedziczoną po matce...Wychowana na dyplomate,a jednak szkolona wraz z bratem w technice szkoły bushi Daidojii...
Samurai-ko pełna sprzeczności...
Nawet w wyglądzie.
Piękne włosy tak chętnie jak wiekszośc jej klanie farbuje na biało i niezwykłe,wręcz czasem oszałamiające srebrzysto-szare oczy.Sprzecznośc nawet w tym wypadku....
Delikatność i stal
yojimbo chyba zamiast jojimbo..ale pewnie o tym wiesz i wyszla taka prosta literowka, ktorej sie niepotrzebnie czepiam. Bardzo fajny opis postaci. Ide oglądać kolejny odcinek Zatoichiego...
_________________ Fajnie, że gracie.
Szkoda, że mnie nie zapraszacie.
Bayushi Itomi. Bushi
100% -wy Skorpion: matka pochodzi z rodziny Yogo tego Klanu. Ma starszą siostrę, która wyszła za urzędnika cesarskiego i 2óch braci którzy są bushi jak ona. Po matce odziedziczyła pociąg do wiedzy o Krainach Cienia i Pradawnych Stworach..co bardzo martwi szanowna mamusię... To piękna kobieta próżna,zdająca sobie sprawę ze swoich atutów- w pełni je wykorzystująca (zawsze nosi kimono rozchylające sie do obi opartego na biodrach- co ostatnio zaczęło przeszkadzać chłopakom z drużyny..nie wiem czemu heehehe...) wyznaje zasadę:cel uświęca środki..hihi...jak na razie nieźle sobie radzi również z kataną...zbyt ambitna i zawistna....pewnie kiedyś to ją zgubi..ale cóż...nie można mieć wszystkiego..chyba
Na pierwszy rzut oka : 15 letni młody samuraj przed gempukku... Jak każdy szanujący się żuraw bardzo dba o swój wygląd.
Nieduży (155 cm), średniej budowy ciała, choć o wysportowanej sylwetce. Twarz chłopięca o okrągłych rysach. Zafarbowane na biało
włosy noszone luźno, bądź spięte w warkocz. I czarne oczy- oczy człowieka doświadczonego przez los - które kontrastują z resztą jego postaci.
Ubrany w dobrze skrojone kimono - dobrane odpowiednio do okazji.
Ulubione kolory dla stroju to biały błekitny niebieski i szary.
Wiszące przy obi daisho ma saya z ciemnogranatowej skóry, tsuki ( rekojeści ) owinięte skórą rekina i okrągłe tsuby(gardy) błękitnego koloru stylizowane w żurawie.
Prawnuk Kakity Rensei, tak jak swój przodek zawsze kieruje się w życiu sercem - stąd też wybrane podczas gempukku imie (Shin = serce jap.).
Powierzchownie - spokojny, o niskim acz młodym głosie. W jego postaci można dostrzec pewien smutek.
jego poczucie honoru najlepiej tłumaczy jego własne haiku ułożone podczas gempukku :
'służba mym celem
serce źródłem honoru
żyję by bronić'
Po matce (dyplomatce z kanu skorpiona) odziedziczył subtelność.
Po ojcu - aktorze Kakita - zamiłowanie do pokoju i sztuki
Rodzice Shina zgineli podczas trzęsienia ziemi kiedy miał 12 lat
Szermierki nauczył go głównie Wuj - Kakita Haguro (syn Kakity Rensei)
Gempukku odbył w wieku 15 lat - wtedy też zdobył tytuł topazowego championa oraz dar od Wuja - Ostrze Kakita (Sakura) którym władał sam Rensei.
Na tych samych mistrzostwach przypadkiem zabił jednego z konkurentów ćwiczebną bronią ( mroczna strona posiadania Kakity Rensei jako przodka...) i zdobył sobie wroga wśród jednorożców.
Tuż po gempukku Shina jego wuj został mnichem (inkyo)
Shin dobywa miecza tylko w absolutnej ostateczności ( ponad 20 sesji grałem tą postacią a dobyłem miecza tylko 3 razy) - nawet jeśli przychodzi mu walczyć często wykorzystuje sztukę mizu-do której nauczył go ojciec.
Kiedy jednak dobędzie już miecza (na ostrze rzucone zostało zaklęcie nieśmiertelna stal) zwykle wystarcza jeden cios.
Celuje w dyplomacji i poezji często wtrącajac do rozmowy własne haiku ( wykorzystuje tu moje małe hobby jako gracza).
W wieku 17 lat ożenił się z dyplomatką z klanu Feniksa (Asako Shimi)
Choć małżeństwo było zaaranżowane - wyrosło z niego prawdziwe uczucie.. Niestety jego żona zginęła kiedy miał 19 lat z powodu choroby.
Na zawsze pozostawiło w nim to pewien widoczny smutek...
Osiągnął już 3 - cią rangę w szkole Kakita i jest bliski zdobycia 4 - tej
Obecnie ma 21 lat i jest namiestnikiem klanu.
Pomimo niepozornego wygląd znany jest ze swojej kompetencji i zdolności dyplomatycznych. ( chwała 5)
Jego sporą wadą jest częste mieszanie sie w nie swoje sprawy...
W sumie postać jest podobna trochę do Hitsugai z anime 'Bleach' - choć została stworzona przed ukazaniem sie owego serialu.
Mógłbym o każdej ze swoich postaci napisać książke.. myśle że tyle wystarczy.
Mogę nawet powiedzieć ze jest pewnym odbiciem mojej osoby ( zresztą jak każda postać która tworzę)