Posty: 691 Skąd: Plan Negatywnej Energii Płeć: Mężczyzna
Moja postac to licz ! Mam 20 poziom bardzo długo pracowalem zeby miec taki
Kapłan-5
Rogaty Herold-10
Władca Całunów-2
Odzianny w purpure-3
Takie mam klasy , fajnie sie nimi gra , mam wielka moc karcenia i rozkazywania nieumarłym oraz ,,posiadam'' kościaną , dwunastogłową hydre ,fajnie nie?
Spoko nie chodzilo mi o atak na Twoja osobe.. Szczegol ze terudno te dwa dzialy pomylic chocby po ilosci tematow...
A co do wzruszenia to zrozum..gdzie sie nie obruce DnD, kazdy pyta czemu nie lubie tego systemu, czemu niegram w DnD, ze DnD jest zajesuper, ze Drowy sa ekstra.. Mama juz dosc i szczegolnie jak w empiku kiedy spokojnie patrze sobie na ksiazki Gaimana jeden 10 latek tlumaczy drugiemu jaki to DnD jest fajny bo sa tam ksiezniczki.....
Nie chcilalem cie urazic ale z czasem ciezko mi na samo slowo DnD nie przewracac oczami...
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Posty: 691 Skąd: Plan Negatywnej Energii Płeć: Mężczyzna
Jasne
// No do anielki ciasnej, jak tu żółtej kartki nie wlepić? Już chociaż ja popiszę tutaj w edicie żeby ten post dłuższy był. Jeszcze jedna taka smieciowa notka i ost. (ja kiedyś za takie coś dostałem) I żeby mi to było jasne!
Moja postac zostala opisana w "dzien w ktorym peklo niebo"..
jak ja odgrywam. Czasem jest ciezko.. nazywacie mnie tu czasem starym Lu.. szczegulnie Ty wronku. A odgrywam tam ponad 50 letniego wojownika. Sprawa jest prosta. Ragnar nie znosi sprzeciwu (od lat dowodca) wiec ton pewny siebie.
Dwa, malo ma do stracenia, rodzice nie zyja niewie co z siostra. Ciezko go przestraszyc czy zawrocic ale nie jest idiota.. Odgrywanie tego? Zastanawiasz sie zanim cos powiesz i wystarczy.. cxzesto graczer nie mysla tylko krzysza "szarza" co nie zawsze jest ok.
Trzeba odgrywac ulomnosci.. mimo iz za pomoca talentow moge latac (powietrzny taniec, powietrznychod, itp) to jak wchodze na woz czesto podaje komus reke aby mi pomogl.. Staram sie po prostu pamietac o tym ze moja postac to nie ja tylko ktos zupelnie inny i jakos tak wychodzi
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
A tak moja postac sie boi roznych rzeczy jedna akurat bard bal sie strasznie smierci i unikal walk ale najlepszy byl pomysl zebym sobie zrobil drowa wojownika wyznawce lolth ( nie doszlo do tego ) i zeby mial arachnofobie jesli ktos nie wei co to wyjkasniam jest to strach przed pajakami
Ale jest kilka sakramentalnych nielamliwych zasad. Np Krasnolud bard placzacy na widok piekna powietrza przemierzajacego lesne chaszcze. Owy krasnal jest ubrany o oponcze i posiada pieknie ogolone mogi...
Faktem jest ze przekoloryzowalem ale sa zasady nielamliwe.
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Zasady, ach te zasady, ale czy nie ma w podręczniku głównym nie znalazła się zmianka, o tym że zasady można zmieniać dla potrzeb rozgrywki.
Dlatego nie należy ich brać dosłownie. Jeśli nie pasuje ci coś, co przeszkadza w grze, po co to wprowadzać. Gdyby ludzie trzymali się twardo zasad, nie powstała by 2 edycja...
E no Eldorn, nie przesadzaj. 2 edycja powstała OK, ale przecież nie wywalono z niej połowy zasad. ZASTĄPIONO je zrewidowanymi i poprawionymi regułami, które miały na celu "wyrównanie" poweru Dyscyplin i zrównoważenie tych elementów, które MIke WIlliams i spółka uznali za nieco przegięte.
Ja staram się prowadzić wedle zasad. Uważam mechanikę ED za jedną z najlepiej połączonych ze światem gry. Prowadzę jednak wedle 2 edycji, uznałem ją za doskonalsza od pierwowzoru, aczkolwiek teraz pewnie przesiadłbym się na Earthdawn Classic, gdyż z całą pewnością Red Brick ma o niebo lepszy support niz LRGames. Ale to tak oftopicowo.
ale w "Ksiedze wiedzy" "usprawnili" kilka zasad mam racje? chodziło w nich głównie o testy inicjatyw, powiązane z ruchem oraz zasade ograniczonych obrażeń broni.
Przytyczone przykłady wskazują że nie trzeba zbyt poważnie brać wszystkich reguł, ale zmieniać je żeby nie psuły rozgrywki. ( oczywiście należy kierowac sie rozsądkiem )
Podzielam twoje zdanie gerion, dotyczące 1 edycji...jednak powinniśmy do niej wrócić.
Księga Wiedzy została wydana w 1997 roku (tak stoi przynajmniej w podręczniku, choć nazwa Earthdawn ma rok rejestracji 94). Ja sądzę, że to "usprawnianie" mechaniki było na kanwie 2 edycji AD&D. Był to ukłon w stronę heksagonalnych plansz i figurek (swoją drogą sprzedawanych przez jakąś firmę na "P" ) do edka; i ukłon w stronę tych graczy, którzy lubią strategiczne zacięcie. Podobnie jak system walk statków powietznych, czy rzecznych.
ED jest systemem starym, nie ukrywajmy. I mechanikę tez ma starą, kopiującą niektóre niewygodne (i czasem absurdalne) rzeczy z ówcześnie popularnych mechanik. Natomiast są to drobiazgi nie przeszkadzające średnio rozgarniętemu MG i faktycznie nie trzeba wielu "domowych zasad", ba w ogóle ich nie potrzeba.
Co do zmieniania reguł jednak ja byłbym ostrożny. Akurat talenty i ich działanie, także pewne konsekwencje w prawach magii, a i najgłupsza rzecz - rozsztryganie walk; kierują się jedną logiką i są pewną ciągłością.
Widziałem już ludzi, którzy zabrnęli w ślepą uliczkę wymyślając zasady dla np. "syndromu komara"
Co to? Ano przypadek taki: określasz sukces ataku, siuper, wyszedł Ogromny Sukces, przebicie pancerza i w ogole szok w trampkach. test obrażeń...1. Ano i brali się za określanie minimalnych albo maksymalnych obrażeń zależnie od poziomu sukcesu...
Nie dość, że spowalniało to grę, to jeszcze mieli zagwozdki z talentami typu Cios z powietrza, albo wszelkimi innymi bonusami do obrażeń...
To tylko jeden przykład, ale znam wiele sytuacji, kiedy ktoś chciał "poprawić błąd" autorów i przedobrzył. Tak więc wszystko należy robić nie tylko z głową, ale mieć na uwadze całość systemu, a nie wybrany element.
Chcac wrocic nieco do 'prawidlowego' tematu topicu ( bo , jakby nie patrzec, calosc jest o postaciach, a nie o edycjach , zasadach etc ... ) pozwole sobie opisac moja postac:
Dagoneth Isharii ka'Narlanth - ksenomanta, obecnie ledwo czwarty krag, ale mi to niezbyt przeszkadza - wszak odkrywam dopiero ( przynajmniej ta postacia ) aspekty magii, zas prawdziwa, niezachwialna potega tkwi jedynie w Astralu. Jak zwykle w przypadku ksenomantow, zimny dran nie okazujacy uczuc, zdolny poswiecic wszystko i wszystkich - wszakze cel uswieca srodki! Jako, ze Theranska filozofia zycia jest dosc zblizona do sposobu w jaki krocza wsrod sciezek magicznych ksenomanci, postanowilem by byl postacia z Thery , z domu Szlacheckiego Narlanth. A wiec nie dosc ze dran, nie dosc ze chlodny jak lod, to jeszcze zwolennik niewolnictwa i Theranskiego jarzma w Prowincji.
Odpowiadajac na nastepne pytanie autora tematu - Jak go odgrywam ? Coz - widzial ktos Tommego Lee w roli Faceta w Czerni ? Chlodny, wyniosly, nie rozumiejacy niemal wogole dowcipu, wieczny wyraz pogardy na ustach, wypracowany krok. Jedyne co mozna odroznic, to fakt, ze Dagoneth ma 27lat i ma ciemna cere oraz na plecach skaplikowane wity wyryte na skorze, ukladajace sie w znak ochorny przed Horrorami ( magia krwi oczywiscie ... )
Nieco z historii postaci - wbrew pozoru, nie jest skrzywdzonym dzieckiem, ani tym bardziej kolejna sierota ( zastanawiajace, ze 3/4 moich znajomych ma postacie sieroty ... wypisz wymaluj Lesne z Arkadii .. ). Urodzil sie, zyl, nauczyl sie czarowac i poszedl ratowac swiat. Bo przeciez tym sie wlasnie ksenomanci zajmujac - oczyszczaniem swiata z jestejstwa horrorow - posozytow, dla ktorych na plaszczyznie fizycznej nie ma krzytyny miejsca.
_________________ "Im wiecej sie uczymy , tym bardziej uszkadzamy nasze umysly. Zbliz sie za bardzo, zadaj zbyt wiele pytan, a oszalejesz. Wiedza nie daje mocy. Wiedza daje zniszczenie" - H.P Lovecraft.
"Kurwa mac!" - Rauven Katian Ilderhast, Czarny Numeronczyk, Zguba Swiata, Pierwszy na Czarnym Dworze, Skryty Szpieg Mordoru, Kapitan III Dywizji Pancernej Minas Tirth. Skrytobojca z gildii Aperfototh.
"Nie chcialem tego. Zasadniczo, to byl przypadek" - Raacto Ulrikh Kerrigan, wierny sluga Gramnsara, Astralny Wedrowiec, Upadly Rycerz, tuz po zabiciu komendanta gwardii palacowej Waterdeep.