Mount Rainer
Czynny wulkan i najwyższy szczyt G. Kaskadowych, w USA (stan Waszyngton); wys. 4392 m; od 7 tysiącl. p.n.e. zanotowano 18 silnych erupcji (ostatnia 1882); silnie zlodowacony; od 1899 stanowi część Parku Narodowego Mount Rainier (pow. ok. 95 tys. ha)
Nazwa jest adekwatna do rzeczywistości - często jest tu mokro i dżdżysto, a zimą spadają duże ilości śniegu. Latem można oglądać jelenie, kozice, świstaki i kwiaty. Niedoświadczeni turyści przed próbą zdobycia szczytu powinni odbyć trzydniowe szkolenie w tym zakresie u Rainer Mountaineering Inc, tel. (360) 569-2227.
Dojazd do Mount Rainier kilkoma drogami:: międzystanową 5, autostradą 12, stanową 7, 706, 123, 410 i 165, zależnie od pory roku. Lotniska międzynarodowe w Portland i Sea-Tac, obsługuje większość lotów krajowych. Tam również wypożyczalnie samochodów oraz w Seattle, Tacoma i Yakima. Różnice w wysokości dróg wynoszą od 580 do 2100 metrów. W parku nie używa się rowerów.
Dla odwiedzających bieżące atrakcje wywieszone są na tablicach informacyjnych. Latem liczne programy dla dzieci. Zalecane atrakcje: kemping, turystyka piesza, wspinaczka, rybołówstwo, konne przejażdżki, obserwacja przyrody, pikniki.
Mount Rainer zyskało atrakcje także dzięki pewnemu zdarzeniu, którego sam nie jestem wstanie wyjaśnić do tej pory.
24 czerwca 1947 roku Kenneth Arnold, pilot z miasteczka Yakima w graniczącym z Kanadą i Pacyfikiem stanie Washington, tysiące mil od Roswell, krążył awionetką nad masywem Mount Rainer w poszukiwaniu zaginionego w górach samolotu. W pewnej chwili jego uwagę zwróciło dziewięć dyskowatego kształtu lśniących obiektów, przemieszczających się po niebie z szybkością, którą ocenił na około 177 mil (2700 km) na godzinę. Leciały one w szyku o formie regularnego trójkąta i, jak Arnold się wyraził, opisując później swą przygodę, "ich ruch przypominał ruch spodków ślizgających się po wodzie". Ponieważ był on człowiekiem ze wszech miar wiarygodnym - doświadczonym pilotem, szanowanym lokalnym biznesmenem, a także zastępcą szeryfa w rodzinnym mieście - doniesienie zostało potraktowane poważnie przez siły powietrzne, prasę i opinię publiczną. Wiadomość o jego spotkaniu z tajemniczymi obiektami obiegła całą prasę światową i termin "latające spodki" wkroczył do potocznego języka.
Nooks of unbalanced nature
Ze względu na swoje zamiłowanie do wędrówki, ciężko jest określić schronienie Isegrima jednak, najczęściej można go znaleść w górnych partiach Mount Rainer.
Właściciel:Isegrim Padreic
Wygląd:Jest to położona około 2000 m n.p.m grota skalna, a raczej cały szerego pomieszczeń.
-Wejście- jest dosyć niskie jednak po przejściu wąskiego korytarzu, o długości około 500m znajdujemy się w ogromym
-pomieszczeniu-
Ta o to grota jest jakby centrum całej jaskini, to od niej prowadzą wszystkie drogi w kierunku różnych
-korytarzy- niektórych zawalonych) jak i mniejszych czy większych pomieszczeń.
Panująca tutaj wilgoć jak i brak światła powoduje, iż łatwo jest tutaj zgubić jak i skręcić nogę przez nieznjomość terenu.
Główna sala jest jedynym miejscem oprócz wejścia, które oświetlone jest przez światło. Dziura w skale u góry groty pozwala zapalić tutaj ognisko, czy też pooglądać księżyc.
Znajdujące się tutaj również jeziorko. Dla zwykłych istot z miasta jest to tylko zbiornik na wodę z którego można się napic lub coś umyć. Dla mnie też, ale nie tylko. Wprawione ucho w dzwięki natury może usłyszeć cichy głos przelewanej wody.
Podziemny kanał, prowadzi na niższy
-poziom- jaskini. Widać tutaj już znaczący nurt wody. Jakieś 200m w głąb znajduje się mały wodospad, za którym dostrzec można zagospodarowane pomieszczenie. Skały uformowane są jakby własnym rękoma w łóżko, krzesła stół. Podłoga wyścielona jest skórą, którą można dostrzeć także na przedmotach wyżej wymienionych.
Na tym poziomie znajduje się również duża ilość wąskich korytarzy, niektórych nie do przejścia jak i parę surowych pomieszczeń.
Plotki:
- Dla wielu jest to niedorzeczność mieszkać przez okno z jednym z największych wrogów kainitów... <ogień> Jednak podobno na dnie wulkanu znajduje się niewyobrażalna siła którą czerpie Gangrel... Dzięki niej między innymi rzucał skalnymi talerzami, doprowadzająć je do prędkości 2700 km/h.
- Jaskinia pełna jest nieumarłych duchów zwięrząt
- Igra z ogniem dlatego, iż woli mieć swoich nieprzyjaciół na oku...
Premia PW: 3
(bardzo rozbudowane i oryginalne schronienie, podoba mi się.)