W Polsce się z nim nie spotkałem, a w GB powstał chyba jedynie "na fali" Pratchetta (widziałem tam również encyklopedie sztuki świata dysku, galerie bohaterów, osobną "trylogię Rincewinda" itd)
Discworld rpg jest oparte o mechanikę GURPS i pozwala na uczestniczenie w przygodach karykaturalnego, płaskiego świata z komicznymi postaciami, upierdliwymi bogami etc. Jedna uwaga: wymaga naprawdę dobrego MG, który z sesji zrobi boską komedię, nie zaś godną pożałowania kpinę.
masakra, czy jak powstaje cos co sie podoba tłumom to trzeba od razu robic z tego wszystko inne? kubki, koszulki, plecaki, zabawki, nalepki. całkowity i święty populizm. czemu wciska sie w to RPG. może moje pojęcie o skali zainteresowania jest jakies przestarzałe ale wydawało mi się że niezbyt wielki procent ludzi w to gra. a jednak z tym chamskim populizmem wciskają sie nawet TU! po co tworzyć kolejny system w który nikt nie zagra więcej niż dwa razy.
Posty: 204 Skąd: z alfabetu Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
Nie jest to RPG na serio. Ot cos na jednostrzalowke od czasu do czasu. Jak kogos nie bawi TOONS albo Paranoia a jest fanem humoru Pratchetta to bedzie sie dobrze bawil grajac w ta gre.
Wiec nie nazwal bym tego strata czasu i wciskaniem kitu no chyba ze ktos TOONS'a i Paranoi tez nie lubi.
Ja nie grałem i nie miałem bladego pojęcia, że coś takiego istnieje. Jestem natomiast fanem Terrego i stwierdzam, że nie mam zamiaru w to grać bo jakoś niebardzo mi się to widzi. Z normalnej sesji można zrobić komedie, ale z komedi trudno zrobić cokolwiek. Może gdyby sesje prowadził sam Terry... ale w to wątpię
I tu był tekst o mątwach...<a tu żółwie świat podtrzymują>
_________________ No, I'm not God. But I'm a close second.