Księżna Terra Khanen czekała w błękitnej sukni, która należna była jej pozycji. Pałac Księcia Khanen był ogromny budynkiem znajdującym się w Tel Nemezi, trzecim lub czwartym jeśli chodzi o bogactwo wnętrza... Na korzyści majątkowe wynikające z małżeństwa, Terra, dawniej o nazwisku Nuestre, nie mogła narzekać, mogło jej brakować życia z dawnych lat... ale teraz to nie było ważne, był matką dwójki dzieci, w tym vice-księcia Khanen... oraz Mercurii Khanen...
-
W końcu- stwierdziła znanym dla służby szorstkim i wyniosłym głosem Terra, widząc spóźnioną córkę w białej sukni do ziemi delikatnie spoczywającej na jej ramionach... Każdy krok jej miękkich delikatnych puszystych łap był bezdźwięczny i pełen gracji. Suknia była dobrana idealnie, doskonale podkreślała idealną linie jej ciała, które było doskonale zbudowane, praktycznie żadnej niedoskonałości. No, poza jedną, która była dobrze widoczna.. wzdłuż przedramienia lewej ręki, około dziesięciu centymetrów blizny, jednak, nie skrywanej. Wraz z momentem gdy matka kolejny raz zobaczyła bliznę na ręku swej córki, można było dostrzec na jej twarzy smutek... Ciągle czuła swoje rany, a co dopiero własnej osiemnastoletniej córki... Księżna ciągle nie mogła sobie wybaczyć, że córka spędziła dwa lata swego życia na froncie... że w ogóle wtedy jej na to pozwoliła... Zaś ona... Tylko dorosła, stała się piękniejsza, twardsza... Stała się najlepszym wojownikiem jakiego mieli... Mimo pięknych niebieskich oczu, kobiecej budowy i delikatnego, smutnego uśmiechu na twarzy, była w tej chwili wyznaczona by zostać czempionem królestwa, które było dziedzictwem jej ojca... A i pewne jego cechy było widać w niej... Matka mogła spokojnie powiedzieć, że wszystkie pozytywne cechy córki, nie były odziedziczone po niej... Córka wyglądała mnie delikatnie, mimo całej swej urody, gracji i innych cech pasujących dla księżniczki, miała w sobie coś z tygrysa... Jej ciało wyglądało kusząco, ale nie tak delikatnie jak jej matki, widać było, że po swoim tygrysim ojcu odziedziczyła zdolności fizyczne, a po matce urodę i zwinność.
Jednak sama Mercuria, miała trochę inne mniemanie zarówno o sobie, jak również o sytuacji... Urodziła się pośród luksusu, żyła w nim, z dala od prawdy, dopóki nie skończyła czternastu lat, wtedy pierwszy raz, zderzyła się ze światem innym niż ten, który był przydziałem małej księżniczki. Kiedy poznała dwukrotnie starszego od niej hrabiego, który w przyszłości, miał zostać jej mężem... uciekła z domu, spędziła poza nim dwa dni... zdążyła wdać się w bójkę, ukraść dwadzieścia sztuk złota... Potem znaleźli ją spitą w rynsztoku, przepiła ukradzione pieniądze i utopiła nienawiść w procentach i stwierdziła następnego dnia, już w swoim łóżku, że była głupia... i przez chwilę była wolna. Potem było tylko gorzej, bo za bardzo kochała swoich rodziców. Była posłuszna, grzeczna, idealna, a potem uciekła do wojska. Dwa lata na froncie, wśród krwawych walk, zahartowały księżniczkę i Mercuria stała odkryła kim jest. Ciągle trwały opowieści o czynach jej matki za które dostała tytuł, o tym jak poznała na froncie księcia... Mercuria ciągle nie dowierzała patrząc na typową Kotołacką arystokratkę... Nauczyła się jednak wielu rzeczy, jak na przykład to, że każdy coś ukrywa i każdy ma w sobie coś ciekawego oraz dobrego. Teraz, jednak, wszystko się zmieniło. Wróciły zatargi o wojsko, ułożone małżeństwo. Mimo całej dobroci, zwyciężała w niej natura buntownika i krzywdziła kogoś kogo kochała. Teraz, miała pojechać z matką, by ratować Królestwo Pustyni i nie była szczęśliwa. Była najlepsza, miała do tego talent, miecz w jej dłoni był zgubą dla wielu, ale to nie to ją deprymowało, miała wiele pytań, które ją dręczyły, ale nie miała odwagi ich zadać i mimo, że była to dla niej szansa, mimo tego, że mogła dzięki niej wyrwać się ze świata, gdzie miłość była przeszkodą... bała się. Była odważniejsza od wielu żołnierzy na froncie, a jednak, bała się, że znowu sprawi matce ból...
Tak wyglądała scena kiedy matka z córką, miały wyruszyć w podróż do portu w Balaram, wraz z czterema innymi osobami i obie ciągle nie mogły się zrozumieć.
Stanęły naprzeciw siebie, tak różne i tak podobne, tak bliskie i tak dalekie. Potem, beż żadnego słowa, ruszyły na dziedziniec, do czekającego na nie powozu, by,mimo milczenia, chociaż spróbować się pogodzić, lub rozwiać wszelkie wątpliwości, nadzieje... Bo księżniczka o sercu lwa, które nie boi się powiedzieć prawdy i nie boi się wyzwać wroga, a jednak, lęka się, przed zadaniem bólu dla tak bliskiej osoby i Księżna-matka nienawidząca każdego, kto krzywdzi jej dziecko, potępiająca się, za cały ból, jaki jej dziecko czuje... Jednak nikt o to nie dbał, ważny był turniej, który miały wygrać...
Statystyki:
Budowa: 2
Zwinność: 3
Percepcja: 1
Siłą woli: 2
Talent magiczny: 1
Osobowość:5
Ekwipunek:
Napierśnik
Długi miecz
Biała suknia
Umiejętności:
-Etykieta
-Akrobatyka
-Taniec
Towarzysze
Księżna Terra- Matka Mercurii dawny bohater wojny z demonami, ponoć jednak, stała się dobrze wychowaną reprezentantką królestwa
Umiejętnośći: Władanie dowolą bronią (trener), Etykieta (+25), Gotowanie (+25)
Statystyki:
Budowa:1
Zwinność:2
Percepcja:1
Talent magiczny:1
Siła woli:2
sir Brethyr Darg- Uzdolniony lekarz znany z wielu genialnych prac i praktycznie cudownych uzdrowień. Ma teraz sześćdziesiąt lat i odszedłby na emeryturę, gdyby nie ,,ten cały kram o kilku tłukących się narwańców"
Umiejętności: Medycyna (medyk), Alchemia (+25), Etykieta (+25)
Statystyki:
Budowa:1
Zwinność:2
Percepcja:2
Talent magiczny:1
Siła woli:1
vice-lord Mura Swaryn- młody syn Wielkiego Lorda Balaramu, dzielny, cnotliwy, biały tygrys, który został przygotowany by zastąpić Mercurię oraz chronić je przed aktem sabotażu (+50-dodatkowy członek) Umięjetności: Walka mieczem (+25) Używanie tarczy (+25) Etykieta (+25)
Statystyki:
Budowa:2
Zwinność:2
Percepcja:1
Talent magiczny:1
Siła woli:2
Kruen- Jest to jedyny członek zespołu, który trafił wraz na wyspę bez tytułu szlacheckiego. Jest to dorosły kotołak o wyglądzie lwiego rodu, jest oń świetnym kowalem, także doskonałym słuchaczem, zawsze ma dla ciebie chwilę (+50-dodatkowa postać)
Umiejętności: Płatnerstwo (+25) Walka młotem (+25)
Statystyki
Budowa:2
Zwinność:2
Percepcja:1
Talent magiczny:1
Siła woli:1
Hrabina Marsena Rosebarh- Jedna z najwyższych kapłanek bogini Nemezis, któa oprócz gorliwej wiary, znana jest z błogosławieństwa swej pani. Nie ma piękniejszej kotołaczki od niej, zwyczajnie. jest idealnie wyglądającą dziewczyną, której kształt, najpiękniejsze posągi odsyła z powrotem do warsztatów najlepszych rzeźbiarzy. Przypomina panterę, śnieżną i ma bujne kasztanowe włosy wraz z nieziemskimi zielonymi oczyma.(dodatkowa postać +50)
Umiejętności: Teologia (+25) Psionika(+50)
Statystyki
Budowa:1
Zwinność:2
Percepcja:1
Talent magiczny:2
Siłą woli:1