W ed uwielbiam Krasnoludy maja tak wyrabista filozofie zycia ze wogole fajnie sie gra . Ale jeszcze lepiej krasnolud powietrzny lupiezca bez nogi to jest ktos A tak to fajniesie odgrywa krasnoluda bo sa zabawne z natury lubia duzo jesc i pic a i jeszcze bardzo otwarcie rozmawiaja o swoim zyciu intymnym
A ja zwowu przepadam ze wietrzniakami.. Ci kolesie maja dopiero filozofie zycia. Co prawda przewaznie jest ono krotkie ale niema to jak 3m nad glowa Trolla powiedziec mu co sie o nim mysli majac 35cm wzrostu kiedy ten ma ponad 2,5.
Pamietam ze jeden druzynowy Troll postanowil jak bede spal wejsc dio mnie na drzewo i zlapac mnie poczym wsadzic do sloika.. HeHe to byly czasy...
<ekhm odchrzakniecie zrupiecialego starego Lu>
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
u nas standardem bylo to ze bylem w koszyku Trolla Lupiezcy opwietrznego... hehe oczywiscie do momentu kiedy nie poznalem obsydianima... Na tym to dopiero sie jezdzi..
- Ej skalielina a jak wy sie rozmnazacie.. w koncu nie masz ani kuska ani nie macie dziewek...
- Ej skala a jak to mozliwe ze wy nie musicie jesc.. z czego bierzecie sile?
- Ej skala ostatnio nauczylem sie nowego czaru chcesz zobaczyc...?
- Ej skala wlasnie sobie wyobrazilem jak musialbycs miec wielkie skrzydla aby latac...
- Ej skala
(cala druzyna) - Wietrzniak zamknij sie!!
- Ej funfle slala nie nazeka.. fajny z niego sluchacz a nie tak jak wy niewdziecznicy..
- Prawda skala?
- Ej skala......
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
TAkie cos naprawde moze wkurzyc albo koles ktormu prowadzilem musial sie kazdego zapytac o imie ... i wez teraz wymysl imiona dla wszystkich mieszkancow Luskanu ...
Ja lubię kiedy postać ma coś z wojownika. Oczywiście Lucek (jak oni mogą nazywać ciebie dziadkiem? Przecież ty jesteś młodszy ode mnie! Wygląda na to, że ja już się nie mieszczę w rubryce wieku ) kiedyś wymyślił przewał na niepokonanego wietrzniaka wojownika. Wysoka inicjatywa + pikowanie, czyli musisz mieć więcej inicjatywy od wietrzniaka, żeby zadać mu cios. Mimo wszystko, ta rasa jest trochę za mała żeby biec na pierwszej flance. Do tego potrzebny jest troll - lubię ich. Mają temperament, mocną głowę i są honorowi (pomimo tego, że łupią i grabią). Do tego zawsze lubiłem powietrznych łupieźców. Faktem jednak jest, że w Earthdawnie najwięcej grałem człowiekiem. No cóż, wynikało to chyba z tego, że prawie każdy w drużynie chciał grać trollem powietrznym łupieźcą.
Co do wietrzniaka nie wiem czy jest ona tak fajna. Posiada kilka zalet takich jak latanie czy wzrok astralny. Ale po za tym nic. Musicie pamiętać, że w Barsawii połowa roku to pora deszczowa A w tedy latać sie nie da
Ale sa fajni nawet z kultury wietrzniackiej. Niewiem czy wiesz ale w miejscach gdzie mieszkaja urzadzaja turnieje na obrazanie. Staja dwa naprzeciw siebie wietrzniaki i zaczynaja na siebie wjezdzac.. Wygrywasz wtydy kiedy oponentowi zabraknie argumentow na riposte
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
chociaż nigdy nie grałem tylko prowadziłem ED to jednak i ja mam swoją ulubioną rasę a mianowicie T`skrangi. świetna rasa, wesoła, zwinna i faktycznie w wodzie są panami. zarówno dobrzy magowie jak i wojownicy (dodatkowy atak ogonem nie jest do pogardzenia, szczególnie gdy t`skrang jest z Domu K`tenshin po słynnej szkole)
Zdecydowanie Wietrzniak. Małe toto, sprytne, posiadające ostry język (przynajmniej sa takie w moim wydaniu ).
Razem z mama zastanawiamy się czy wiecie gdzie w necie można znaleźć jakies galerie Wietrzniaków. Kiedyś na użytek sesji na innym forum, spędziłem trzy godziny na poszukiwaniach i nie znalazłem nic godnego uwagi ;/
W zeszłym tygodniu na forum RedBrick zapowiedziano (i pokazano) nowe miniatruy do ED. Jest m.in (poza magiem t'skrangiem i obsydianami) zwierzak na ktorym jeżdżą/latają wietrzniaki (identyczny jak ten z kartonowej składki ze stopniami trudności, wydanej u nas pod nazwą bodajże Przewdonik po Barsawii). A więc lada tydzień bedą też nowe minitaury samych wietrzniaków (zapowiedziano wojownika z mieczem - na razie tyle).
James na forum oglosił, że wchodzą w kooperację z nową firmą drukującą na żądanie (POD), która...również ma przedstawicielstwa w Europie. A więc jest szansa, że koszty wysylki miniaturek (jeśłi ktoś kolekcjonuje, maluje i używa w erpegu) nie będą koszmarne
W Mieszkańcach Barsawii zostali pięknie opisani, zupełnie od innej strony niż ukazywana zazwyczaj przez MG na sesjach.
Obsydianie i ich spokój, wola życia i podobieństwo do polnych głazów są dla mnie czymś wspaniałym. Kiedyś na forum FASA było sporo na ich temat, o anatomii, zwyczajach, czy spozywają pokarmy i jak to jest z płcią u nich.
_________________ Ever close your eyes
ever stop and listen
ever feel alive
and you've nothing missing
you don't need a reason
let the day go on and on
I tak sa spokojni ale tez do czasu kiedy ktos ich obrazi albo ich rodzine to sie mocno wkurzaja i niszcza wszystko. ale z umierem zachowuja jasnosc umyslu
Płci w dosłownym tego słowa znaczeniu nie mają, jednak - jak wyjasnili twórcy świata - zdarza się, że obsydianie przebywający bardzo długo wśród ludzi/elfów czy innych ras dwupłciowych czasami deklarują, że przynależą do jednej z płci - zdarzają się i kobiety Zdaje się, że nawet w jednej z przygód bodaj w Splugawionych pojawia się "obsydianka".
Przy czym obsydianie są naprawde łagodni, krążą opowieści, że sa niebezpieczni ale to efekt ich niesamotej siły i wytrzymałości. Nawet troll zastanowi się dwa razy zanim sprowokuje obsydianina do walki - ten może zwyczajnie pobić go choćby gołymi pieściami, którymi wali z siłą młota.
_________________ Ever close your eyes
ever stop and listen
ever feel alive
and you've nothing missing
you don't need a reason
let the day go on and on