@Beamhit - gratuluję.
Do v3 byłem b. negatywnie nastawiony, ale twój wpis o altcultach brzmi... Intrygująco

. Dzięki, Beamhit.
Jest jedna rzecz, na której się łapię - czemu cp (zarówno 2020, a tym bardziej v3) są mniej realistyczne (bardziej odległe od dzisiejszego świata) od SR?
- Ten sztuczny podział na miasto-reszta (co jest poza NC? Jakaś dzicz rodem z Mad Maxa? Zawsze tak to odczytywałem, i tego nie kupuję).
- rola / poza - sorki, cpunkowi gracze. Możliwe, że od części z "real cpunks" jestem słabszy w hackowaniu, i nie znam Gibsona / sterlinga na wyrywki - ale to, co wyrabiali ludzie z którymi kiedyś grałem w cp nie miało nic wspólnego z RPG
- z tego co widzę po opisie chargena, wreszcie porzucono sztuczne klasy. Punkt dla v3.
Teraz czepianie się v3
- Rozrzucona sieć - Shadowrun już miał 2 globalne pady sieci. Zawsze ludzkość starała sie, by sieć była globalna (i to ma sens - choćby z ekonomicznego punktu widzenia).
- "wyspa odjechała" -

ROTFL.
- Barbie - gdzieś przeczytałem taką wypowiedź prawdziwego cepa:
"Pontsmith odrzucił dziecinne podejście i porzucił infantylne obrazki. Są tylko figurki".
<wstaw: MATT puka się po głowie. Następnie puka Pontsmitha. 5 kilogramowym młotkiem>
SR ma circa 160 dodatków. Figurki pojawiły się w raz, na początku. Wydawca posłuchał fanów i wrócił do graf. Oby wydawca cp powstrzymał pondsmitha, zanim ten napisze dodatek do v3 dna papierze toaletowym, "bo tak jest bardziej cyberpunkowo".
IMHO - v3 pewnie trafi do dość wąskiej grupki starych fanów cp2020.
Fani Gibsona nie grający się zawiodą.
Fani matrixa zagrają w bubblegu, crissis.
Cz. fanów c2020 nie spodobają się zmiany.
Za v3 wezmą się tylko ci wciąż głodni cp RPG, których nie odrzucą spore zmiany względem Gibsona (akurat zmiany były konieczne, ale czy v3 posżło w dobrym kierunku? IMHO nie)