Pierys: Pomysł nie wystarczy, trzeba jeszcze miec talent, czas i ludzi do tego. Pewnie i tak skonczysz projekt szybciej niż go zacząłes.
splatt: Mechanike jest problem, wbrew temu co się mówi. By zrobic dobrą, dopasowaną do konwencji systemu mechanike, trzeba sie nieźle napocic. Nie wystarczy podac 3 cechy, jakies tam testy, pare skilli i jest, na odpierdol. Świat to nie wszystko.
Imć KaKa dobrze prawi...
Tworząc od podstaw mechanikę czeka cię wiele pułapek logicznych, a i tak największy problem ze skalowaniem.
Z drugiej strony jak wciągnie cię mechanika, to z garażu nie wyjdziesz i istnieje prawdopodobieństwo, że na niej twa autorka się skończy
Gotowe mechaniki faktycznie oszczędzają sporo czasu - choć jak się dobrze przyjrzeć to strasznie ich mało, a te które są często obłożone są dziwnymi ograniczeniami autorów
Z innej strony ja osobiście nie oparłbym się możliwości zrobienia własnej - ot taki zboczony jestem
Mechanika naprawde nie jest problemem. Najwiekszym problemem jest swiat, historia itp.
Tak to prawda, ja także, jestem w trakcie tworzenia autorskiego świata, i mechaniką, wogóle się nie zajmuje, zostawiam sobie to na koniec. Albo zrobie swoją, albo wezme gotową.
Ja tam światy tworzę dziesiątkami podczas pobytów w najmniejszym pomieszczeniu domu...
Światy, panteony, historie, stwory...
Cytat:
Pierys: Pomysł nie wystarczy, trzeba jeszcze miec talent, czas i ludzi do tego. Pewnie i tak skonczysz projekt szybciej niż go zacząłes.
splatt: Mechanike jest problem, wbrew temu co się mówi. By zrobic dobrą, dopasowaną do konwencji systemu mechanike, trzeba sie nieźle napocic. Nie wystarczy podac 3 cechy, jakies tam testy, pare skilli i jest, na odpierdol. Świat to nie wszystko.
A oto dla czego nic mi to nie daje...
Obecnie jestem w trakcie robienia mechaniki. Pracuję nad nią dwa miechy i nie jest gotowa... Ciągle problemy sprawia mi magia...
Do wymyślania światów wystarczy wyobraźnia. Do mechaniki potrzebne jest wyczucie i znajomość technologii z którymi będą mieli do czynienia gracze. Przygotowanie świata to dla mnie żaden wysiłek, lubię to robić. Nawet kilka mapek machnąłem, tylko nazw geograficznych nie chciało mi się wymyślać. Nazwy własne zawsze ściągam ze wszelkich możliwych źródeł.