Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
Sądząc po twoim poście mówisz o edycji 3.5 Więc tropiciela proponuję wziąć ci jako wojownika z dwoma brońmi ( choć zaznaczyłem łuk bo to moja ulubiona broń ). Czemu ? Gdyż liczba ataków i suma obrażeń tropiciela z połączeniem z dobrymi mieczami / toporami jest wysoce zadowalająca. Poza tym dostęp do prestiżówki " cyklon " ( nie mam pojęcia jak to będzie opisane w WD do 3.5 ) mile urozmaici twoją skuteczność w walce.
Drugi argument to ten, że gdybyś chciał grać łucznikiem to powinieneś zacząć wojownikiem, który tutaj będzie efektywniejszy w walce ( choć z drugiej strony w 3.5 tropiciel ładnie mu dorównuje ).
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
Tu zależy już na który styl walki się zdecydujesz Jeśli na łucznika to dość duży wybór : szczerze proponuję 2 poziomy leśnego strzelca, poziom barbarzyńcy, poziom szalonego berserkera - tu masz już 7 ataków na runde ( albo 10 z przyspieszeniem )
A nie robiąc munchkina ? - kilka poziomów tropiciela a potem mix leśnego strzelca ( WD ), niezrównanego łucznika ( SM ), nowicjusza zakonu łuku ( MiP ? ) oraz mistycznego łucznika ( PMP ).
W walce wręcz ? - tak jak pisałem, cyklon to chyba najlepszy możliwy wybór. Kilka poziomów szalonego berserkera też się przydaje. Jeśli zaś preferujesz w tropieniu i zabijaniu kogoś określonego to ogar krwi spełni zapewne twoje oczekiwania .
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
Oczywiście miecz! Dzięki atutom lowcy z małymi minusami mozna walić wwiele więcej ataków na runde niz np. woj z mieczem i tarczą . Łuk jakoś mi w DD nie pasi bo esencją tej gry jest walka a łukiem nie ma się tego dresczyku.
_________________ http://www.sokker.org/
Znudzony ligową rzeczywistością?? Dołącz do nas!!!
ja też myśle po tych wszystkich argumentach, że miecz może wybór miecza jest rzeczywiście lepszy ale zagłosowałem na łuk(ulubiona broń) może dlatego, że zawsze glosuje zanim przeczytam posty? Ale mam jeszcze pytanie(3,5ed.), czy można wybrać raz łuk i raz miecz, tak żeby być dobrym i w tym i tym?[/list]
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
Cytat:
Dzięki atutom lowcy z małymi minusami mozna walić wwiele więcej ataków na runde niz np. woj z mieczem i tarczą
1 bez atutu, a z nim 2 więcej. Ma minus do ataku i ataki z drugiej ręki otrzymuję jedynie połowę premii z siły. A woj najczęściej chodzi z dwuręczniakiem maksymalnie wykorzystując swoją siłę. Zresztą jeśli brać pod uwagę tarczę to przy zwykłym KP wojownika + 5 do niego to jest całkiem sporo.
Silen napisał:
Łuk jakoś mi w DD nie pasi bo esencją tej gry jest walka a łukiem nie ma się tego dresczyku.
A jaką masz zabawę jak zabijasz przeciwnika zanim do ciebie podejdzie
ziopal : Nie, nie może.
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
Zalezy od ciebie. co ci sie bardziej podoba. noe jeezeli planujece gre w druzynei i ma byc to kampania to dostosuj bron do druzyny i do tego czym sie ona posluguje.
Wiadomo że miecze, walka wręcz daje wiecej zabawy niz szycie z łuku nie narażając się na większość zagrożeń. Chociaż większość zależy od tego jaką prestiżówke wybierzesz, tych dla łucznika jest przeważająca większość polecam: nowicjusza zakonu łuku, wyśmienitego łucznika(nie pamiętam nazwy ale coś w tym stylu) i ewentualnie Mistycznego łucznika, ale tego na tego ostatniego musiał bys maga jeden poziom przynajmniej wziąść. Ten drugi ma bardzo fajna umiejętność działającą jak Potężny atak tyle, że na łuk. Leśnego strzelca nie lubie bo preferuje typowy styl gry łucznikiem czyli stac daleko i strzelać.
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
karpiu napisał:
Wiadomo że miecze, walka wręcz daje wiecej zabawy niz szycie z łuku
Mi daje więcej zabawy bawienie się łukiem. Nie bawi mnie narażanie na większość zagrożeń. Przy łuku można się wykazać większym zmysłem taktycznym co jest dla mnie esencją wojownika. ( tropiciela )
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
Wiadomo że miecze, walka wręcz daje wiecej zabawy niz szycie z łuku nie narażając się na większość zagrożeń.
Nie zgodze sie bo ja zawsze dla kogos jako GM cos znajde i moze ktos lucznika zajsc od tylu i nikt mu nei pomoze wiec musi byc dobzer obstawiony atuatmi jak np szybkie wyciaganei broni
A jak na moje jest o milion wiecej prestizowek dla kogos kto macha mieczem niz kogos kto wali z łuka
ja i moi kumple gramy na zasadach 3.0 i nie mamy takich dylematów jak : Jaki styl broni wybrać.
Gram Tropicielem i nie wyobrażam sobie mojej postaci bez mieczy...Łuk jest tylko dodatkiem, aczkolwiek początkowo chciałem głównie strzelać z łuku....
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
KaKa - czegoś nie rozumiem ?
Cytat:
ja i moi kumple gramy na zasadach 3.0 i nie mamy takich dylematów
A co ma do stylu walki edycja ? To, że tropiciel na początku zyskuje 2 atuty pomagające dotykać się obiema dłońmi naraz, nie znaczy, że jest skazany na dany styl walki.
EDIT : No i ? Przecież to wyjaśniłem.
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
w wersji 3.5 tropiciel wybiera sobie styl walki... są to albo 2 miecze albo łuk wtedy atuty skupiają sie wokól danego stylu nie jest tak??
W 3.0 Tropiciel nie posiada wyboru stylu walki. Otrzymuje zaś kilka atutów które ułatawiają mu walkę wręcz i to 2 mieczami...
dlaczego?
-łuk zwykły, długi-obrażenia=k8 (atak z daleka)-
miecz długi i krótki-obrażenia=1k8+1k6+ premia z siły(atak z bliska)
więc to raczej zależy od upodobań gracza i jego stylu walki
_________________ "We are the chosen of Asuryan, beloved of the gods and heirs to the world. Our armies are the finest in creation; swift where our foes are lumbering, cultured where they are barbaric. Give no thought to failure, nor defeat – we are the Children of Ulthuan and we shall prevail."
- Anerion the Defender.
ja gdy gream tropem co nie zdarza sie czesto walcze tym i tym poniewaź nie mam problemów z wybieraniem, gram w 3.0 edycje, uwarzam że jest lepsza a 3.5 wydali tylko dla forsy...
ps: jak ktos wda mi sie teraz w gadke ze 3.5 jest lepsze to dostanei osta.Wronek.
Posty: 49 Skąd: Miasto Dinobotów (Tarnów) Płeć: Mężczyzna
Ja, Grimlock opowiadam się za dwoma mieczami. Można to fabularnie połączyć z nauką od jakiegoś drowa (atut "bliźniacze ostrza'') co owocuje jeszcze lepszą specjalizacją (i niezwykłością, niewiele ich, ciemnych elfów zna ten styl walki wbrew pozorom). Walka łukem ma te wadę, że nie da sie walczyć łukiem kontaktowym (atut "strzał z bliska" jest moim, Grimlocka zdaniem bardzo nieżyciowy), więc lepiej aby on/a, tropiciel/ka specjalizował/a się w mieczach. Z łuku dalej można strzelać wtedy, ale jak dojdzie do tego, że oni, wrogowie w końcu dobiegną to ma się większe szanse przeżycia...
Posty: 49 Skąd: Miasto Dinobotów (Tarnów) Płeć: Mężczyzna
Ja, Grimlock nie mogę Tobie, ziopalowi podać tego atutu, nie jest on bowiem objęty "legalizacją". Znaleźć go jednak możesz w Zapomnianych Krainach: opis świata. Konkretnie atut ten nazywa się "Styl bliźniaczych miecz" (ja, Grimlock przepraszam w tym miejscu za przejęzyczenie) i regionalnie jest ograniczony do Drowów, Sembii i Waterdeep, ale przy dobrej historii i uzasadnieniu on, MG powinien puścić go u postaci która np się u drowa uczyła.
Zaś jeśli Ciebie, ziopala interesuje opis fabularny tego atutu, czyli stylu walki za nim się kryjącego to możesz go znaleźć na tej stronie: http://www.gcienie.webpark.pl/
dziękuję ci grimlocku ale ja niestety nie gram jeszcze w F.R...
Ale postaram się kupić OŚ do FR.
_________________ "We are the chosen of Asuryan, beloved of the gods and heirs to the world. Our armies are the finest in creation; swift where our foes are lumbering, cultured where they are barbaric. Give no thought to failure, nor defeat – we are the Children of Ulthuan and we shall prevail."
- Anerion the Defender.
Uważam, że walka dwoma mieczami jest bardzo fajna i klimatyczna, ale jednak zaznaczyłem łuk. Zawsze lubiłem elfich strzelców, a wszystko zaczęło się od WP ;) Jednak fajnie jest tak stać na tyłach i osłaniać kompanów gradem strzał. Poza tym, jak jeszcze dobierze się do tropiciela, który ma specjalizację w łuku klasę prestiżową Leśny Strzelec, to może z takiej postaci powstać wyborowy łucznik. A dwa miecze na zawsze będą kojarzyć mi się z Drizzt'em. ;P Poza tym, u mnie połowa drużyny specjalizuje się w walce wręcz, więc ktoś musi być 'dystansowcem', prawda? :) Łuk robi klimat, nawet jeśli nie jest jakąś tam zabójczą bronią. A tak na marginesie, tropiciela, czyli inaczej po prostu łowcę, wyobrażam sobie w pierwszej kolejności z łukiem w ręku i kołczanem strzał na plecach.
Ale to, czy wybierasz dwa miecze, czy łuk, i tak zależy od twoich indywidualnych preferencji. D&D jest dość elastycznym systemem, każdy robi to, na co ma ochotę. I kropka ;)
_________________ People cannot gain anything without sacrifing something.
You must present something of equal value to gain something.
That is the principle of equivalent trade in alchemy.
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
Cytat:
Poza tym, u mnie połowa drużyny specjalizuje się w walce wręcz, więc ktoś musi być 'dystansowcem', prawda?
To masz 1 towarzysza w drużynie ? O_o
I mała poprawka - łuk jest chyba najbardziej zabójczą bronią ( oczywiście pomijam pluszowe zajączki i gumowe kaczki ).
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!