Ale ten atut działa tylko na broniach lekkich i rapierze.
A walka dwoma broniami to domena wojownika i tropiciela.
Tropiciela, bo dostaje wymagane atuty za darmo, wojownika, bo on tak czy siak dostaje masę atutów.
Dla barbarzyńcy jest to strata atutów.
Cytat:
(...) Whirlwind Attack. Jest to atut robiony dosłownie pod wojownika - żadna inna klasa nie jest w stanie spełnić jego wymogów bez karkołomnego rozłożenia featów
Mój łotrzyk nie ma z tym problemów. A wojownik nie musi w to inwestować. Pomysł dobry, ale niektórzy mają inne plany.
Wymieniasz które to klasy są najlepszymi łucznikami, strategami czy jeźdźcami, ale spór nie dotyczy tamtych klas a jedynie wojownika i barbarzyńcy...
Cytat:
I wytłumacz mi jeszcze czemu piechur z dwuręczną bronią to najgorszy wariant - bo osobiście nie mam pojęcia, ale mogę się mylić, człowiek uczy się całe życie...
Z tym, że barbarzyńca może być TYLKO piechurem z dużym mieczem nie zgadzam się. Ale odnośnie samego kolesia z dwuręcznym: lepiej używać dwóch broni lub chwycić miecz w jedną rękę i korzystać z ogromnej premii tarczy (ogromnej jeśli jest magiczna).
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
Cytat:
Barb premie do prędkości otrzymuje nawet w zbroi typu medium
Od kiedy ? Na tym forum w domyśle dyskusja toczy się w ramach edycji 3.0 i jeśli idziesz w stronę 3.5 to zaznacz - tak na przyszłość
Cytat:
W tym momencie teoria, że Fighter powinien mieć Dex na 16 padła
Jest lekka różnica między ciężkozbrojnym piechurem z mieczem i tarczą, a lekkim " oburęczniakiem ". Mając takie atuty wojwnik nie będzie inwestował w siłę.
Cytat:
Knight z Complete Warrior...
z Complete Adventurer ...
Marshal z Miniatures Handbook...
A już na pewno nie będziemy rozmawiać o podręcznikach nie wydanych po polsku Przynajmniej do momentu kiedy jak ich nie będę miał I jak zaznaczył Klauzik porównujemy barba i wojownika.
Cytat:
I wytłumacz mi jeszcze czemu piechur z dwuręczną bronią to najgorszy wariant - bo osobiście nie mam pojęcia, ale mogę się mylić, człowiek uczy się całe życie...
Bo :
Łucznik z eliksirem lub pierścieniem niewidzialności, z odległości kilometra zasypie piechura strzałami i nie pozwoli się do siebie zbliżyć.
Dobrze zrobiony konny będzie mógł zrobić o wiele więcej dzięki dobrym atutom i prestiżówkom ( pomijając b. dużą prędkość, która pozwoli mu wycofywać i szarżować w każdym momencie walki ).
Strateg mając pod sobą wielką ilość podopiecznych nie pozwoli do siebie się zbliżyć.
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
Jednym i drugim mi sie fajnie gra ale jezeli bym mial wybrac postac ktora ma dlugo pozyc duzo zrobic i byc bardzo przydatan wybral bym wojownika jest znacznie lepszy od barbarzyncy. Woj vs barb wygral by napewno woj
Jorgun - no to przywaliłeś. Jeśli mówimy o walce postaci na tym samym poziomie to pokazałem juz w moich poprzednich postach, że Barb ma ewidentną przewagę nad wojem - tak w trafieniu jak i obrażeniach.
Walka z jeźdzcem? Barb dzięki swojej prędkości jest w stanie spokojnie doścignąć woja, nawet, jeśli ten używa Ride-by Attack, bo nasz milutki barbarzyńca ma szarżę 80 ft (czyli 24 m dla tych, którzy wolą polskie oznaczenia).
Walka z łucznikiem? Z całym szacunkiem, ale obrażenia z jakiegokolwiek łuku są po prostu ŚMIESZNE w porównaniu z kosztującym identyczne pieniądze, dajmy na to, dwuręcznym mieczem. Dlatego nawet jeśli nasz Barb będzie musiał przebiec 400 ft (120 m) to jeśli ma on atut Run (a każdy szanujący się Barb powinien go mieć) to ile obrażeń może zarwać w dwie rundy? Powiedzmy nawet, że 100, chociaż jest to okropne zawyżenie. Teraz takie delikatne przypomnienie - Barb na 20 lvl z samego Rage dostaje +80 hp. Muszę jeszcze coś dodawać?
O strategu nie mówię - chodzi przecież o walkę 1vs.1.
Jorgun - jeśli nadal jesteś przekonany, że woj pokona barba to sporządź proszę w tym temacie kartę postaci takiego Fightera Ja z chęcią przedstawię jego pogromcę w klasie Barbariana.
Gris - premię do prędkości w zbroi typu medium otrzymywał on nawet w 3.0ed, sprawdziłem przed chwilą. Co do argumentu o łuczniku - jak już mówiłem, te obrażenia są śmieszne, a eliksiry mimo wszystko kiedyś ci się skończą.
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
W podręczniku do 3.5 jest dość dziwnie wyjaśniona zmiana szybkości barbarzyńcy gdyż :
Podręcznik gracza napisał:
Barbarzyńca porusza się po ziemi o +3 metry szybciej ... Jednakże może on korzystać z tego efektu tylko wtedy gdy nie ma na sobie zbroi lub gdy nosi lekki bądź średni pancerz oraz dźwiga mniej niż wynosi duże obciążenie
Sprzecza się z następnym zdaniem :
Podręcznik gracza napisał:
... Jeśli założy średni pancerz lub zacznie dźwigać średnie obciążenie jego szybkość spadnie do 9 metrów.
Więc można to interpretować na 2 sposoby.
Jeździec w szarży osiąga prędkość 48 metrów.
Obrażenia od łuku są śmieszne ? Nie mam niestety podręczników dodatkowych z prestiżówkami do 3.5 wiec jestem zmuszony pokazać ci to na zasadach 3.0.
1k8 + 5 ( potężny łuk, szybkości ) + 2k6 ( od energii albo dla postaci chaotycznych ) + 10 ( potężny strzał ) + 2k6 + 2 ( bane weapon ) + 4 ( specjalizacja, bezpośredni strzał, magiczna broń - zdolność leśnego strzelca ) - uwierz, że można wyciągnąć o wiele więcej, ale nie chce mi się grzebać w podręcznikach.
Maxymalny hit to będzie 53 x 9 ( wielostrzał - mały czit, ale wątpię by dużo w tym co podałem zmieniło się w 3.5 + 4 bazowe + 1 szybki strzał + 1 przyspieszenie ). Krytyk 17 - 20 a więc statystycznie 2 krytyki = 53 obrażenia x 17 ( krytyk x 5 ) = 901 obrażeń na rundę.
Jeśli ci nie pasuje mieszanie w to wielostrzału to w następnym poście napiszę ci sumę obrażeń z łuku i z umagicznienia strzał.
Cytat:
Jorgun - jeśli nadal jesteś przekonany, że woj pokona barba to sporządź proszę w tym temacie kartę postaci takiego Fightera Smile Ja z chęcią przedstawię jego pogromcę w klasie Barbariana.
Nie rozśmieszaj nas. Na każdą postać, której masz wypisane przed soba atuty i zdolności można znaleźć pogromcę. Może ty przedstaw nam projekt swojego barbarzyńcy, a my wynajdziemy jego pogromcę.
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
Gris - Co do tych ataków to BARDZO, ale to BARDZO pokręciłeś. Wielostrzał to jak rozumiem Manyshot - jest to standard action, więc po niej nie masz absolutnie możliwości wykonania full-attack action. Właśnie do tego służy ten atut - że możesz się ruszyć (move action) i wykonać normalną liczbę ataków, oczywiście z ogromnymi karami. Tym samym Rapid Shot (Szybki Strzał) i efekt Haste (Przyśpieszenie) brany jest pod uwagę tylko w przypadku full-attack action, więc absolutnie NIE MOŻNA użyć ich razem z Manyshot. Pozatym, jeśli już upieramy się na Wielostrzał, to tylko pierwsza strzała może zadać krytyka. Więc zostajemy przy maksymalnie 6 strzałach, a nie 9, jak napisałeś, a to jest ZASADNICZA różnica.
Co do obrażeń nie mam większych zastrzeżeń, oprócz tego, że mówimy o Fighter vs. Barbarian, więc ta premia z Leśnego Strzelca jest nieco nie na miejscu, ale nie ma problemu, bo ja tworząc mojego Barbarzyńce - overkillera też skorzystam z prestiżówki. Trochę nie podoba mi się to wymaksymalizowanie dmg poprzez bane i lawful weapon, to wymagałoby od wojownika zasadniczego przygotowania i znajomości przeciwnika, ale się nie rzucam.
Co do twojego pomysłu - chętnie stworzę takiego Barbariana i wielce mi będzie miło, jeśli przedstawisz na niego swoją kontrpropozycję. ECL 20 i ilość złota podana w podręćzniku DM dla tego poziomu. Postaram się dać go jeszcze dzisiaj (nie ma jak wakacje )
Posty: 886 Skąd: chciało by się wiedzieć GG: 1411666 Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
A tak zapomniałem. Będzie jeden atak mniej gdyż przyspieszenie nie będzie się sumowało z przyspieszeniem broni.
Brałem oczywiście pod uwagę przyspiesznie, które pozwala wykorzystać wielostrzał po czym dodać wszystkie ataki bazowe ( w tym szybki strzał ). Za wprowadzenie w błąd przepraszam.
Tu należało by wspomnieć, że projekt mojego łucznika zamyka się w 16 poziomach ( Wojownik 4, leśny strzelec 7, niezrównany łucznik 3 ) - piszę 16 poziomów by wychodziły 4 bazowe ataki. Do nich mogę dodać 5 - 6 poziomów czarodzieja / zaklinacza co znakomicie podniesie zdolności bojowe postaci - jednak o wiele ekonomiczniej byłoby zainwestowanie w dobrą prestiżówkę. Chciałem jedynie pokazać, że łucznik jest zdolny do zadania dużej ilości obrażeń w jednej rundzie.
Cytat:
Co do obrażeń nie mam większych zastrzeżeń, oprócz tego, że mówimy o Fighter vs. Barbarian, więc ta premia z Leśnego Strzelca jest nieco nie na miejscu
Heh Dostępność do określonych prestiżówek jest jednym z atutów danych klas. Zawsze to powtarzam
_________________ RF rządzi, RF radzi, RF nigdy was nie zdradzi !!!
W 3.5 Haste został odpakowany - nie daje już dodatkowej akcji cząstkowej, więc wykorzystanie Manyshot jest niemożliwe w połączeniu z normalnym atakiem. I imho bardzo dobrze, bo sam przyznaj, że taka możliwość jest całkowicie przepakowana
Żeby nie było - szybki wycinek z SRD:
"When making a full attack action, a hasted creature may make one extra attack with any weapon he is holding. The attack is made using the creature’s full base attack bonus, plus any modifiers appropriate to the situation. (This effect is not cumulative with similar effects, such as that provided by a weapon of speed, nor does it actually grant an extra action, so you can’t use it to cast a second spell or otherwise take an extra action in the round.)"
Nas najbardziej interesuje nawias
A co do 16 poziomu, nie ma problemu, skoro ty korzystasz z Leśnego Strzelca to jak wezmę sobie Rozszalałego Berserkera.
Niestety, łucznicy ucierpieli nieco po zmianie Przyśpieszenia, dla barbarzyńcy jednak zasadniczo nic się nie zmieniło, więc to kolejny plus dla takiego wariantu... Ale mam nadzieję, że nadal uda ci sie sklecić cos mocnego
Gris, twój pierwszy post mówił o rutynie wojownika. Że godzinami może stać na warcie. Człowieku, gdyby nie było wojowników, barbarzyńca nie miałby racji bytu!
Poza tym - Cóż to za frajda - latanie odzianym w skóry i obwieszonym czachami bestii (to raczej nekromanta) które pokonał? Nie fajniej wcisnąć się w potężną zbroję, opuścić przyłbicę, unieść tarczę i ramię w ramię z przyjaciółmi ruszyć w bój na bandę orków?
_________________ May the Force be with You. Always.
Wojownik w walce używa troche umysłu i zazwyczaj jest opanowany co daje mu przewage nad takim barbarzyńca który leci na chama z myślą że jeśli jest 2 razy większy od przeciwnika to spokojnie go rozwali nawet gołymi rękoma. Woj ma dużo tez możliwości wielo-klasowe a barbarzyńca kilk bo nie widze go w roli np. zaklinacza czy mnicha. Jedyny plus barbarzyńcy to szał ale i tak jest
słaby.