Na poczatku witam bo jestem tu nowa...
Przechodząc do konkretów chcę zadac Wam pytanie : W jakich okolicznosciach można związać wampira więziami krwi ? dodam ze w gre nie wchodzi dominacja ani prezencja - musi to być subtelne...
Dajesz mu 3 razy krew i jest Twój. Z tym, że nie zawsze
masz pewność powodzenia Efektu. Aha, lepiej żeby ten wampir nie wiedział o co chodzi... tylko żeby myślał że z dobrej woli dostaje od Ciebie krew.
nie nie ! nie o to mi chodzi !
wiem dobrze na czym polegają zasady więzów krwi ,chodzi mi o sytuację w jakiej najlepiej kogoś wiązac a nie o technikę !Mój problem polega na tym że koleś któremu ,,chcę zrobic to świństwo " zdaje sobie sprawę z mojej nieprzychylności i musze to zrobić podstępem...
Masz wiele możliwości:
-gdy cel jest bardzo ranny i potrzebuje krwi to mu ją dajesz,
-organizujesz imprezę z krwią zamiast wina. Cała krew jest ze szpitala ale w kieliszku celu jest Twoja krew,
-proponujesz braterstwo krwi, i "wymieniacie" się krwią (pamiętaj że trzebo to zrobić 3 razy dlatego raz Ci nie zaszkodzi),
-doprowadzasz go do szału i pod kontrolą innych pozwalasz mu na kilka łyków swojej krwi,
Jest jeszcze wiele innych sposobów ale te są najciekawsze.
Zawsze można kogoś porwać i poprostu kilka razy nakarmić go krwią. Patent prosty i bardzo skuteczny. Każdego więźnia najlepiej ze sobą wiązać, wtedy ma się względny spokój.
Jeżeli zna sie schronienie celu i wie sie, jak tam wejść, można w dzień wysyłać tam ghoula i wylewać ofiarze trochę krwi na usta. Zbudzić się nie powinien. Hm... własnie wyimprowizowany sposób. Nie wiem czy byłby skuteczny
Masz wiele możliwości:
-organizujesz imprezę z krwią zamiast wina. Cała krew jest ze szpitala ale w kieliszku celu jest Twoja krew,
-proponujesz braterstwo krwi, i "wymieniacie" się krwią (pamiętaj że trzebo to zrobić 3 razy dlatego raz Ci nie zaszkodzi),
-doprowadzasz go do szału i pod kontrolą innych pozwalasz mu na kilka łyków swojej krwi,
Jest jeszcze wiele innych sposobów ale te są najciekawsze.
- Nie zgadzam sie ze wampir swiadomie wypije krew innego wampira, w swiecie mroku kazdy wampir zna zasady opisane w podreczniku i nie pozwokli sie zwiazac. A wyczuc wyczuje na pewno (smak/zapach itp)
- Nikt nie zgodzi sie na "braterstwo krwi" IMO to zwyczaj moze fajny u wikingow czy barbarianow swiata WFRP, tutaj nie ma racji bytu, krew jest dla kainity swietoscia. Pozatym takie praktyki stosuje sabbat a zakladam ze mowimy o camarilli, i nikt nie bedzie tego praktykowal.
- W szale stracisz postac ktora niczym dobry samarytanin bedzie szla z kielichem krwi. wampir w szale marzy o tym aby uratowac swoje zycie (tak dziala szal) i ma tlyko dwie drogi ucieczka albo zniszczenie potencjalnego zagrozenia.
Opcja z rannym ktoremu podajesz krew jest bez zarzutu, u mnie tlyko takie patenty przechodza, ewentualnie mialem gracza ktory do krwi lupina dolal swojej i podal npcowi, wtedy faktycznie trudno o przebicie sie wampirzej zimnej krwi ponad goraca krew swierzo zarznietego lupina
[ Dodano: Sro Lut 28, 2007 4:03 pm ]
Ale wystarczy nadwrazlowisc na 1 i juz bym nie byl taki pewien czy to przejdzie.
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Majac nadwrazliwosc czy taumaturgie potrafisz okreslic ile lat ma osoba ktorej pijesz krew, czy miala ciemne wlosy czy jasne (pisze o naprawde dobrym rzucie)
Nie majac nadwrazliwosci wampir potrafi rozpoznac tylko rodzaje krwi (czy to wampirza, lupinska, czy uspionego), jednak w sposob nie mozliwy dla normalnego smiertelnika, zapach krwi potrafi wyczuc z odleglosci kulkunastu a nawet set metrow (zalezy jak bardzo glodny jest aktualnie), w smaku potrafi dokladnie okreslic pochodzenie krwi (jak juz pisalem potrafi powiedziec czyja byja wampir, lupus etc.)
A co do zwiazan w sabacie jest spory problem. Tak naprawde kazdy tam jest zwiazany krwia z powodow rytualow i trzeba przebic sie przez juz istniejace wiezi. To jest moim zdaniem ciezsze niz w camarilli, i to o wiele..
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Posty: 208 Skąd: z kontowni Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
1. Ukradnij z garażu sąsiada kilka metrów solidnego sznura lub taśmy klejącej, wyrwij sztachete z płotu.
2. Stwórz sytuacje w której będziesz z klientem sam na sam. Wyciągnij sztachetę z nogawki i z dużą prędkością skieruj ją w kierunku głowy klienta, najlepszy efekt uzyskasz wykonując uprzednio zamach za ramię. Wykonując ruchy okrężne stwórz z niego parówe taśmą lub przy użyciu liny skrępuj ręce i nogi. Co do supełka to są różne techniki, może być taki jak na butach. Jeśli zapomniałeś o sznurku lub taśmie będziesz musiał urzyć dywanu. Dla pełniejszego efektu "związania" możesz zdejąć skarpetkę i umieścić ją w ustach, jeśli klient ma wielką gębę będziesz musiał zdjąć obie skarpetki.
3. Wuola! Właśnie związałeś swojego pierwszego klienta, możesz gwałcić, wyrywać paznokcie i wyłudzać okup.
_________________ Gdy wszystko skończy się, jak myślałem, syp mnie do ziemi stąd przyjechałem.
Spoko sprawdza sie. Pojawila sie jeszcze jedna mozliwosc ale to tlyko dla wampirow posiadajacych zniekrztaucenie. Rozlej krople siebie, jak ofiara wejdzie w tak uczyniona kaluze, wchlon sie w niego Zawsze dziala, gorzej jak koles nie nadepnie. Ale wystarczy ze Ci reke poda itp.
Wampir z dominacja - wymazujesz akt podania krwi na sile delikwentowi.
Z prezencja, sprawaisz ze sam chce sie napic Twojej krwi (dobra gadke trzeba miec poza sama dyscyplina) i pilnujesz aby trzy noce spedzil w Twoim towarzystwie.
W sumie mozliwosci jest calkiem sporo, zalezy to od sytuacji, i mozliwosci (kropek) wampira. Czasami tez od gadanego jakie ma sam gracz
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Zdaje się że w sabacie jest faktycznie problem. Jeśli jakimś sposobem uda sie związać kogoś krwią to nie na długo kilka najbliższych rytuałów Valdurie rozłoży więzi krwi na łopatki i cała robota na nic.
Jeśli chodzi o Camarillę Tremere mają np rytuał który napełnia pojemnik krwią i wymienia ją z osobą która go dotknie. Proste
Problem pojawia sie jednak jeśli wampir - cel ma choć trochę oleju w głowie (inteligencje/spryt) i odrobinę wiedzy (np okultyzm) połapie się że coś z nim nie tak.
Dlatego mam takie sceptyczne podejscie do recepty na wiazanie. Wiekrzosc graczy auwazylem zaklada ze ich postacie mysla (nie zaleznie od kropek) a wszyscy NPce niestety sa tlyko fikcja i bezmuzgim Yeti. To nie jest prawda.
Wiazanie jest ciezkie, naprawde kazdy kto juz nie jest neonata jest wyczulony na mozliwosc zwiazania sie z kims i za wszelka cene nie chce do tego dopuscic.
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Dlatego wiele zależy od przygody i postaci oraz NPC. Ciężko odpowiedzieć na pytanie jak to zrobić nie mając jasnej sytuacji. Pomysłów jest masa i ograniczone są tylko wyobraźnią grających. Można przecież założyć że wiązany to zwykły uczniak i niewiele wie i sam chętnie się napiję od kumpla bo to cool.