Posty: 691 Skąd: Plan Negatywnej Energii Płeć: Mężczyzna
Katana- od wieków była przyjacielem każdego wojownika a szczególnie szermierza kodeksu honorowego czyli samuraja. W wielu filmach, książkach, mitologiach oraz w kulturach , głównym i najważniejszym atrybutem każdego samuraja była katana . Dzięki temu mieczowi , filozofiai mądrość oraz odwaga samuraja nigdy nie gasła, oraz samuraj w razie utracie honoru robił słynne Harakiri.
\\Pisz takie tematy czesciej.. w koncu cos co nie jest banalne.. piszcie zachecam ja Lucjusz.
Nie mówiąc już o tym, że sam miecz w feudalnej japonni, a raczej ich zestaw, daisho, stanowiły oznakę przynależności do kasty samurajów. W L5K nieco odeszli od tej koncepsji, gdyż tylko wakazizashi są tam symbolem bycia samurajem. Ten jeden miecz noszą często dyplomaci czy shugenja.
W ragukanie trzeba pamietac iz kiedy jestes buschi, Twoja katana oznacza Twoja dusze a Twoje wakizashi oznacza serce. Nie mozna pochowac samuraja bez jego daisho gdyz wtedy chowoano by go w sposob nie tylko haniebny ale i niebezpieczny.
W tym swiecie duch takiego samuraja jest zbeszczeszczony i moze om sie mscic w bardzo nieciekawy sposob. Moze tez przez to zostac przeciadniety na strone Fu Lenga.
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Tylko małe ale. Z tego co czytałem, daisho często są rodowe, więc nie powinno się go chować wraz z zmarłym lecz przekazywać swojemu dziedzicowi. Tak samo czyni się z maginczną bronią.
Zalezy zalezy. Nie kazdy ma takie daisho to rerka jest. Bron wykuwaja kowale i wrecza Ci ja Twoj sensei kiedy zaslozysz na miano samuraja. Jak szczegolnie jestes wyrozaniony to masz daisho rodowe albo magiczne.
90% samurajow ma po prostu daisho
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Z tego co pisze w podręczniku, samuraj w wieku siedmu lat dostaje daisho od ojca. Więc nie sensei wręcza ci miecz, nie musisz też sobie załurzyć na miano samuraja. TY poprostu nim jesteś.
Dodatkowo, jak opisał to Morf na swojej stronie, do szkól idzie się dopiero po Gempukku, więc wątpie by wtedy się dostawało miecz od Sensei. Bo wtedy ma sie ok 18 lat. A w podręczniku pisze wyraźnie, że miecz się dostaje w wieku 7 lat.
Po grmpuku jezeli zajmiesz pierwsze miejsce dostajesz wyjatkowe ostrze. I po pojscu do szkoly masz naprawde pelne miano miano samuraja
W wieku 7 lat dostajesz zwyczajny standard jaki ma kazdy. Podjelem temat pisac o ostrzach niezwyklych. Jak sie czyms zaslozysz to w ramach docenienia i to jest honor wielki dostajesz miesz od sensei o to mi chodzilo.
Dajsho jakie dostajesz za mlodu nie jest niczym specjalnym i z tym Cie na pewno chowaja. Chyba ze masz zalete ze masz miech rodowy wtedy moze byc inaczej lecz i wtedy jest mozliwosc ze pochowaja Cie razem z ta bronia.
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
o tym właśnie mówiłem. o tym, że miecz dostaje się (pierwszy miecz) w wieku 7 lat i dlatego doszło do nieporozumienia.
a o tym wyjątokowym mieczu to wiem, bo sam zostałem obdarowany niezwykłym ostrzem kakita...
Słynne harakiri mówisz... ja bym tak nie powiedział a przynajmniej nie używałbym tego słowa, bardziej pasowało by tu seppuku (harakiri było jego wulgarną i obraźliwą nazwą)
Posty: 2142 Skąd: Autochthonia GG: 3272979 Płeć: Mężczyzna Obecnie zbanowany
Bo "Harakiri" to zamerykanizowana wersja "Seppuku" --> wynikajace z błędnego odczytania "Seppuku".
Harakiri to na swój sposób poprawna forma, ale stosowana tylko na zachodzie. Dlatego wszędzie gdzie pojawia się wyraz "Seppuku", amerykanie dają "Harakiri" (porównaj film "Seppuku" z 1962 roku; w amerykińskich kinach wyszedł jako "Harakiri").
Widzisz, Harakiri dla typowego japończyka oznacza tyle co "Wypatroszenie" ;P.
Jaka ładna i poetycka forma.
To była odpowiedź na post Vitriola, który zniknął.
W kulturze Japoni nie jest wazne co lepiej btrzmi dla czlowieka zachodu. Po prostu jakj ktos Ci uzmyslawia roznice pomiedzy hasrakiri i sepuku to przyjmij ti jak na mezczyzne przystalo
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
katana to moja ulubiona broń:)zawsze jak gram fizolskim fizolem w każdą gre to latam z kataną
_________________ http://www.sokker.org/
Znudzony ligową rzeczywistością?? Dołącz do nas!!!
Gość
Różnica pomiędzy "Seppuku"-zapis japonski i "Harakiri"-zapis chinski, to różnica wynikająca z dwóch osobnych znaków kanji, które oznaczają to samo, lecz inaczej się je zapisuje. Harakiri oznacza dosłownie cięcie brzucha hara=brzuch, kiri=cięcie. I nazwą najlepszą dla tego określenia jest faktycznie "Seppuku", ponieważ jest ładniejsze, i bardziej dostojne.
Katana jest świetną bronią, wakizashi jest jej dopełnieniem.
Trzymając w rękach katanę i władając nią "porozumiewamy się" z przodkami, jesteśmy bliżej nich. Wakizashi jest "strażnikiem honoru".
pozdrawiam
(gdzieniegdzie znany jako - Katô Hiroyuki albo Shosuro"Nitobe" Inazo)
katana to moja ulubiona broń:)zawsze jak gram fizolskim fizolem w każdą gre to latam z kataną
Takie fizyczne fizole zawsze, za przeproszeniem, przyprawiaja mnie o mdlosci. Rozmumiem ze to potezna bron ale bez przesady aby kazdy z ttym biegal.
Jak chcesz brac katane jako bron do postaci tylko po to aby ciachac co sie da dla mnie to bezczeszczenie czegos co jest symbolem dla tysiecy ludzi. Symbolem honoru chwaly i mestwa. A nie tylko i wylacznie ostrego kawalka metalu.
Moze mam inne podejscie bo uprawiam japonskie sztuki walki ale swiadom mozliwego skrzywienia i tak nie moge praejsc obojetnie kolo w/w wypowiedzi...
Posty: 2142 Skąd: Autochthonia GG: 3272979 Płeć: Mężczyzna Obecnie zbanowany
Przewrażliwiony jesteś. RPG to zabawa, a nie "filozofia". I rozumiem, że skrzywienia odnośnie wypaczania Pisma Świętego (masz przecież potężnego potomka Kaina) nie masz, a krzywisz się na "bezczeszczenie jakiegoś kawałka nieistniejącego metalu".
Hehe wiesz wiedzialem ze Ty wlasnie to skomentujesz.. i do tego w taki sposob
Moze tak. Kobiety nie uderze, przyjaciela nie oklamie, nikogo nie okradne, i nie bede traktowal katany jako kawalka zelastwa.
Nie ma zadnych sensownych powodow abym wlasnie tak postepowal a jednak to robie. To wszystko wynika od systemy wartosci jaki sie posiada. Od tego jak rozwijala sie Twoja osobowosc, jaki masz temperament i jak wygladaja wplywy socjologiczne w Twoim oto czeniu... oj sorry rozkrefcilem sie juz wracam na ziemie.
Co by nie pisac o abstrakcjach, nie musisz mnie rozumiec ale poszanuj moje zdanie bo kadzy z nas ma jakies male odskoki
_________________ Gdzie jest Bog czego chce czy mnie slyszy? Nie
Gdzie jest Bog czego chce czy mnei kocha? NIE
Posty: 2142 Skąd: Autochthonia GG: 3272979 Płeć: Mężczyzna Obecnie zbanowany
Szanuję. I cieszę się, że nie zawiodłem twoich oczekiwań.
Ale tak, kobiety nie uderzę, przyjaciela nie okłamię, nikogo nie okradnę. Ja to ja.
Moja postać uderzy kobietę (bo będzie chciała mnie zabić machając kawałkiem żelaza), przyjaciela okłamie (zawsze znajdzie się powód), i będzie kraść, bo master inaczej mnie w Warhammerze zagłodzi na smierć.
Widzisz różnicę?
PS. To dlaczego nie szanujesz takiego podejścia Silen'a do katany? I to dodatkowo katany nieistniejącej, erpegowej?
Takie fizyczne fizole zawsze, za przeproszeniem, przyprawiaja mnie o mdlosci. Rozmumiem ze to potezna bron ale bez przesady aby kazdy z ttym biegal.
Jak chcesz brac katane jako bron do postaci tylko po to aby ciachac co sie da dla mnie to bezczeszczenie czegos co jest symbolem dla tysiecy ludzi. Symbolem honoru chwaly i mestwa. A nie tylko i wylacznie ostrego kawalka metalu.
Moze mam inne podejscie bo uprawiam japonskie sztuki walki ale swiadom mozliwego skrzywienia i tak nie moge praejsc obojetnie kolo w/w wypowiedzi...
Szanuje bo przeprosilem za owa wypowiedz. I dodalem ze to ja mam skrzywienie a nie ze podejscie inne jest zle
Jeśli chodzi o mnie to zgadzam się z Lucjuszem Kartezjuszem... Nigdy nie będę potrafiła potraktować katany jako "kawałka żelaza"..i to nie tylko ze względu na moją fascynację kulturą feudalnej Japonii..Wg mnie ta gra nie polega na lataniu i tłuczeniu kogo popadnie..od tego jest komp i gierki takie jak Diablo I i II...;P..bez urazy....ale ja uwielbiam L5K za jej niepowtarzalny klimacik..możliwość poczucia się przez chwilę prawdziwym samurajem.........no nie popadam w fanatyzm ostatnio....ha trudno!
Nie uważacie jednak, że to zależy od bohatera? Czemu np. niehonorowy ronin miałby traktować zdobycznej katany jako cokolwiek innego niż "kawałek żelaza"?
jak ktoś gra roninem...owszem..ja jakos nigdy sie do nich nie przekonałam..no chyba że tzw Prawdziwy Ronin..hmmm ...nie jakoś lepiej mi pasuje samuraj z klanu..najlepiej Wielkiego..może umiłowanie do "błękitnej"...ach ta próżność..hehehe....
[ Dodano: Nie Lut 25, 2007 10:16 pm ]
sorki chodziło mi o "błękitną krew", tzw wysokie urodzenie,no i wpływy ocz....;P
Posty: 204 Skąd: z alfabetu Płeć: Mężczyzna Ostrzeżenia : 1
Moje zdanie jest takie ze z punktu widzenia zwyklego przecietnego samuraja ktory jest jednym z wielu w armii swego pana to taka zwykla katana to tylko bron i wyznacznik twojego statusu ale niewiele ponad to. Zlamie sie, zgubisz w czsie bitwy czy sie wyszczerbi to nic wielkego, mala strata. Co innego katany rodowe albo zrobione przez mistrzow rzemiosla one maja status same w sobie i jako takie tak sa traktowane. Nawet ronin ktory wejdzie w posiadanie takowej, i bedzie w stanie rozpoznac co ma, bedzie ja traktowal z nalezytym szacunkiem.