Zapraszam na sesję podczas której będziecie mogli między innymi zostać przeciągnięci pod kilem lub osadzeni na 3 dni na bocianim gnieździe bez wody i jedzenia.
Świat gry to luźna adaptacja tego co działo się w naszym świecie(chodzi o wydarzenia historyczne). Nie czepiajcie się więc gdy Henry Morgan spotka się z takimi piratami jak Kapitan Kidd czy Czarny Brat. To ma być luźna adaptacja. Na statkach nie mogły służyć kobiety, jednak my czynimy od tego odstępstwo. A więc można grać kobietą. Teren operacyjny to oczywiście morze karaibskie, chociaż może was zawieje nawet do wybrzeży afryki? Inwencja mile widziana. Pytanie co do świata mam tylko jedno. Czy ma być trochę bardziej fantastyczny? No wiecie klątwy, potwory morskie itd. Piszcie jak wolicie.
Mechanika nie istnieje. To ma być system oparty na storytellingu. Oczywiście określicie jakie role chcecie pełnić na okręcie i ja wam powiem na czym się znacie a na czym nie(wasze sugestie mile widziane). Co do "mechaniki" to określcie czy ma być bardziej kinowo(akcje takie jak w "Piratach z Karaibów") czy realistycznie (jak w dark fantasy np w Monastyrze).
Jak określicie co chcecie to podam więcej informacji na temat świata i mechaniki.
Postacie to angielska załoga statku "Princess". Role które możecie wybrać to: Szyper, Młodszy Navigator, Sierżant, Żołnierz, Marynarz, Pisarz okrętowy. Czekam też na propozycje i liczę na inwencję.
Nie jesteście piratami(jeszcze?) tylko normalną załogą statku, aczkolwiek jest rok 1667 i jesteście w stanie wojny z Hiszpanią.
Posty: 1067 Skąd: z Różowej Zatoki Płeć: Mężczyzna
JUŻ WIE!
A jak sesja nie wystartuje to wyrwę nonickname genitalia i przyszyje sobie, jak to mam w zwyczaju czynić - stąd moja trzecia kieszeń
Ma być wszystko!
Dark, heroic, realia historyczne i Luk Dave'yego Jonesa!!!!!
Statek nieważny! Zdobędziemy raz dwa nowy
_________________ Jak powstaje pomnik?
1.Mały model
2.odlew
3.Obróbka dłutem
4.Gładzenie
5.Odsłonięcie
6.Przemówienie
7.Kolacja
Jak powstaje człowiek? - odwrotnie.
7 th Sea nie grałem. Mam podręcznik, ale świat mi się średnio podoba. Ja mam chopla na punkcie piratów. Godzinami gram do dziś w Pirates! Sida Meiera(czy jak mu tam). Mam emulator Amigi nawet. Dużo czytam o Piratach. Więc merytorycznie jestem przygotowany. Na razie magia jest przegłosowana. Poczekamy jeszcze trochę. A co z postaciami jakieś wstępne pomysły??
a to jak ustalimy swiat, że napewno bedzie magiczny to juz sobie postacie dobierzemy. najwyzej ktos bedzie ciura obozowa (o przepraszam, pokladowa oczywiscie) i to nie bede ja
Aaa... i właśnie mam małe pytanko. Czym się charakteryzuje każda z wymienionych postaci? Tak ogólnikowo proszę ;]
Np czym się różni Sierżant od Żołnierza..? Ogólny zarys profesji.
a i chciałem zauważyć, że to mój post nr: 1269
o magiczna liczbo 69
_________________ No, I'm not God. But I'm a close second.
Posty: 1067 Skąd: z Różowej Zatoki Płeć: Mężczyzna
Różnica jest taka, że sierżanta mogę wybrać tylko ja
_________________ Jak powstaje pomnik?
1.Mały model
2.odlew
3.Obróbka dłutem
4.Gładzenie
5.Odsłonięcie
6.Przemówienie
7.Kolacja
Jak powstaje człowiek? - odwrotnie.
Czym się różni sierżant od żołnierza? Chodzi mi o szeregowego żołmnierza, a więc sierżant wydaje rozkazy. Kapisz? Z magią jest tak, że coś tam słyszeliście o potworach morskich, ale to tylko deliryczny bełkot starych marynarzy z różnych portowych spelun. Generalnie będzie kinowo, ale w patetycznych chwilach zmienię nastrój i mechanikę. Musimy się spieszyć z sesją bo mamy 1,5 miesiąca na zakończenie. Dlatego posty piszemy codziennie, lub EWENTUALNIE co 2 dni. Inaczej MG pisze za was. Aha i każdy kto chce grać jest proszony o wypełnienie ankiety do mojej pracy dyplomowej. Jest tu na forum w dziale Ogólnym. Slijcie mi na mail. Morgoth profesje są raczej intuicyjne. Dodam tylko, że Szyper to marynarz podający rozkazy od bosmana do marynarzy. Bosman jest pomostem między oficerami a marynarzami. Szyper jest wykorzystywany na większych jednostkach. Pisarz okrętowy to taki kwatermistrz, z regóły jest łebski.
A więc ja chętnie zostałbym piśmiennym
I fajnie by było jakbym miał ogólnie w miarę sporą wiedze także o nawigacji, oraz gadane:D W końcu w tamtych czasach ludzie uczeni nie mieli zazwyczaj waskich specjalizacji
Ale myślę też nad marynarzem:P
_________________ No, I'm not God. But I'm a close second.
Zejmanem. Takim starym doswiadczonym zeglarzem. Ktory nie osiagnal jakeijs tam pozycji ale jest najbardziej obcykany i podpowiada bosmanowi i kapitanowi. i innym.
Bo taki zwykly zeglarz czy tam zloneirz to ma za soba 1-2 rejsy a zejman jakichs 10
Posty: 1067 Skąd: z Różowej Zatoki Płeć: Mężczyzna
Zaraz, bo ja nie wiem już. To ja będę oczywiście kapitanem? Czy bosmanem, który przekabaci załogę i wysiuda ze statku oficerów, by rozpocząć grabieżcze życie ?
Nonickname'owi polecam książkę "Swiat dawnych piratów" Z. Skroka.
_________________ Jak powstaje pomnik?
1.Mały model
2.odlew
3.Obróbka dłutem
4.Gładzenie
5.Odsłonięcie
6.Przemówienie
7.Kolacja
Jak powstaje człowiek? - odwrotnie.
albo za kotwicę... np. budżetową
a tak na poważnie to chyba kapitan ma pierwszeństwo wyboru, nieprawda? bo jeszcze pare słów i majtkiem zostaniesz oktawius
uważaj, na morzu to on ma przewagę i do tego ta magiczna liczba postów (kończy się na 69 tak dla niewtajemniczonych) dodaje mu mocy ;p
_________________ No, I'm not God. But I'm a close second.
To ja też chcę jeśli moszna!!
Koncepcja postaci :
Młody zawadiaka, który nie mając celu w życiu zaciąga się na okręt, nic nie umie jeszcze ale chce się nauczyć żemiosła bo po lądzie gania go banda braci pewnej pani... itd itp.... mogę??
[color=pirateblack] Ja przepraszam że tak edytuję, ale nie zauważyłem owego 69 i teraz zal mi stracić tak rozkoszną liczbę postów. Ja mogę grać i artylerzystą - i tak za mną załoga pójdzie Cpt Jash [/color ]
_________________ Mistrzem żem, wrogi nic na to nie radzą,
W blokowaniu ciosów twarzą...