Bractwo RPG - Forumowy zgred :)    Bractwo RPG
>> Spal kota on-line!
>> Galeria Avatarów
>> Szukaj
>> Użytkownicy
>> Statystyki
>> Grupy
>> Eustachy - Forumowy Zgred
>> Regulamin !

Witaj w Bractwie RPG - Forum poświęconym grom RPG

    

Rejestracja

 

SbN: Obawy Trytonusa


 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Bractwo RPG Strona Główna -> Kampania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Sob Lip 08, 2006 2:30 pm # 1
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Trytonus stał przy oknie swojego nowego apartamentu i w zamyślenie obserwował doki. wszystko wydawało się takie spokojne. odległe odgłosy miasta uspakajały i wyciszały jego obawy. na krótki czas pozwolił się oszukiwać. jednak niezbyt długo. Od początku wszystko źle się układało. teraz już wiedział że ktoś nimi manipulował. Zastanowił się chwilę. Może Prist. Raczej nie, on też ma problemy. potrzebuje dwóch sfor aby utrzymać Lotnisko. Lada moment przybędzie pierwszy gość. kolejna niespodzianka. przeklęty klan Nosferatu. po co ściąga tu swoich łowców. z drugiej strony z jego pomocą zdobędą lotnisko. to już coś... hmm? telefon? a tak, przecież mam tu telefony, przydatny wynalazek.
- Tak?


- Cześć, tu Vasemir. Słuchaj, potrzebuję kilku ludzi.. nie dużo, ale z 4-5 by się przydało...mógłbyś mi to załatwić? Przydaliby się Losambra i Gangrele,jak jest jakiś Tremer-nbie pogardzę...widzisz, muszę jechać w góry, do Gangreli, przekonać ich do nas...więc jak-skombinujesz kogoś?

- Vasemir, tak? Potrzebujesz? dlaczego nie zgłosisz się do Mavericka? przecież on ma sporo ludzi i należysz zdaje się do jego sfory. Jednak skoro już rozmawiasz ze mną to nie ma sensu abyś jeszcze raz dzwonił w takiej drobnej sprawie do Mavericka. Dam ci ludzi. Nie wiem dlaczego chcesz przekonywać jeszcze kogoś. Najwyraźniej świeże wiadomości jeszcze do ciebie nie dotarły. Naszym celem obecnie jest zlikwidowanie jak największej liczby wampirów z Camarilli. Wydaj mi się że nie uda ci się przekonać nikogo z klanu Gangrel. Jest jednak inny problem, przyjedź do nie to porozmawiamy o nim. Czas ucieka. noc chyli się ku końcowi.



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Nie Lip 30, 2006 6:25 pm # 2
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
-Właśnie dlatego nie mogę....Gangrele mają jakieś spotkanie,miałem ich przekonać....no,ale powinienem zdążyć,zresztą będę mógł zwalić niepowodzenie na Ciebie*krótki śmiech*No,ale mam wrażenie,że masz coś ważniejszego do mnie.Zaraz będę,powiedz tylko: gdzie?



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Pon Lip 31, 2006 5:52 pm # 3
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
- przybądź na nabrzeże nr 14 tam znajdziesz kilkoro dzieciaków pilnujących terenu oni przyprowadzą cię do mnie. uprzedzę ich że mnie szukasz. powiesz im tylko że masz ze mną do pomówienia i będzie po krzyku. Masz tylk przyjść sam. niektórym może się niespodobać że ktośnieznajomy się kręci po naszym teranie. zwłaszcza że jakaś grupa Anarchistów ma tu swoje schronienia.


_________________
Nie ma, że to tamto.

Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Pon Lip 31, 2006 7:24 pm # 4
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
-Ok,możesz już chłodzić vitae.Narazie
Vasemir zakończył połączenie i zbiegł po schodach na ulicę.Spojrzał na miasto-faktycznie,niedługo będzie śwtać.Tremere wsiadł do samochodu i pojechał na nadbrzeże.
Gdy tam dotarł,wcale się nie ukrywał.To mogłoby tylko mu zaszkodzić.Zbyt dobrze znał swoich braci,by bawić się z nimi w podchody.Uśmiechnął się w duchu.O tak,znał ich aż za dobrze.
Wjechał na nadbrzeże.Podjechał jeszcze kawałek.
Wysiadł z samochodu i rozejrzał się.Powinni już tu być.



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Pon Lip 31, 2006 10:57 pm # 5
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Docierasz na nabrzeżektóre ci wskazał. jest to miejsce gdzie cumują i są przechowywane i naprawiane ekskluzywne jachty. jest tu bogata restauracja kilka mniejszych domków dookoła. cały teren jest otoczony murem i zywopłotem. wszędzie strażnicy. otoczenie wygląda bardzo przyzwoicie. ktoś kto to wszystko projektował miał niezły gust. ktoś cię znajduje i prowadzi do restauracji. w środku widzisz kilkoro znajomych wampirów. siedzą przy kilku zsuniętych stolikach i rozmawiają. gdy wchodzisz przerywają rozmowę i patrzą wyraźnie zaskoczeni na ciebie. jesteś prowadzony dalej. mijasz kuchnię i przchodzisz do drugiego skrzydła budynku. trafiasz do obszernego pomieszczenia. całego w drewnie. dookoła pełno motywów związanych z możem i statkami. W pomieszczeniu jest tylko Trytonus. osoba która cie tu przyprowadziła nawet nie weszła do środka. zostawiła cię przed wejściem i poszła.
Trytonus patrzy na ciebie wyczekująco. jakby coś go niepokoiło, masz wrażenie że ciebie ocenia czy coś w tym stylu.



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Wto Sie 01, 2006 8:34 am # 6
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
-Witam.-skina lekko głową.O co chodzi?-pyta i sam też zerka na Trytonusa [Nadwrażliwość]



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Sro Sie 02, 2006 8:09 am # 7
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
- witam. zanim powiem dokładnie o co mnie chodzi i powód dla którego cie tu musiałem ściągnąć chciałbym znać twoje plany. oboje znamy sytuacje w miescie więc nie będę się rozwodził. co więc zamierzasz. pomijając oczywiscie polecenia od Biskupów i takich tam jakie są twoje własne plany?



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Sro Sie 02, 2006 12:16 pm # 8
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
-Chciałbym dorwać tego Nosferatu.Tajemnicą nie jest,że byłem w Sierocińcu.I że cos tam było.Nie wiem co,ale nawet jeśli to nie jest matuzalem,to tam będą pierwsze ślady prowadzące do niego.Poza tym chciałbym jeszcze zdobyć trochę wiedzy.W bibliotekach może coś znajdę,a Tremere podwładni Wiedniowi mogli coś niecoś schować na tutejszym uniwersytecie.A gdy sytuacja się ustabilizuje....osiągnąć coś w nowej hierarchii*uśmiechnął się*No to wiesz wszystko.Teraz ja słucham?



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Sro Sie 02, 2006 3:10 pm # 9
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
- co do tej hierarchii to nie będzie problemu już mamy w niej deficyt ale na razie nie ma na to czasu zbytnio. mniejsza o to.

spojrzał na ciebie flegmatycznym i zamyślonym spojrzeniem.

- coś zupełnie innego chodzi mi po głowie. - znów na moment sie zamyślił jakby cos caly czas nie dawało mu spokoju. - powiedz mi proszę, co widziałeś w sierocińcu. Domyślam sie ze masz juz dosyć gadania w kółko o tym samym ale cały czas mam wrażenie ze coś nam umyka. moze to cos znajdziemy w twoich opowieściach. Proszę, zaczynaj.

odsunął się trochę i usadowił sie na sporym drewnianym stole dookoła którego znajduje sie mnóstwo krzeseł. siadł założył noge na nogę i czeka, patrząc na ciebie.



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Sro Sie 02, 2006 6:52 pm # 10
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Vasemir rozejrzał się za innym siedzeniem.Usiadł na nie i zaczął mówić:
-Miałem pójść do tego sierocińca i pogadać z Potworkami.To był początek oblężenia,nie mieliśmy wtedy jeszcze żadnych problemów.Oprócz braku kontaktu z Nosferatami.Więc poszedłem piechotą.Zaszedłem z boku,nie główną bramą.Pierwsze,co było nie-zwyczajne to altana.Była jakaś dziwna,ale nie zwróciłem zbytnio na to uwagi.Teraz myślę,że mógł mnie tam ktoś obserwować,nawet stać niedaleko mnie.W każdym razie poszedłem dalej.Budynek był zniszczony,ale przed głównym wejściem stał samochód,co było dziwne,bo nic nie zauważyłem.Wszędzie było ciemno,żadnych odgłosów.Potem trochę pozwiedzałem.Miałem sobie wejść pierwszym bocznym wejściem,a miałem cholerną wycieczkę.W każdym razie w końcu wszedłem do środka łącznikiem.Po drodze spaliłem jakiegoś kota,nienawidzę ich.Wątpię,że to był wampir.Zrobiłby coś.Chyba,że naprawdę mu nieżycie zbrzydło.Doszedłem do pomieszczenia z dwoma windami.Tam były szczątki kilku,może kilkunastu wampirów i trochę krwi,mniej więcej sprzed tygodnia.Drzwi do jednej windy były zniszczone.Jedna winda była znacznie za duża jak na zwykłą.Większa niż towarowa.W każdym razie zszedłem niżej jakieś 3 piętra.Był tam korytarz,a na końcu rozwidlenie.Skręciłem w jedną odnogę.Szedłem cały czas prosto,mógłbym przysiądz,gdybym miał na co...i wróciłem tam,gdzie byłem.Żeby było ciekawiej,siedział tam kot,którego już widziałem.Raz widziałem zwierze,raz osobę.W pewnym momencie zobaczyłem drzwi na końcu korytarza,a potem znikły jak fatamorgana.Zaptyałem,czy wie co się stało z Nosferatu.To nie odpowiedziało,stwierdziło jedynie,że zadaję za dużo pytań.A odpowiadało bardzo słabo.Ruszyłem w stronę drzwi.Gdy przez nie przeszedłem,znalazłem się na podwórzu przed sierocińcem.Stał tam jakiś Malkav,poznałem po aurze.Pogadaliśmy trochę,ale chyba nie jest z Camarilli ani Anarchów.*westchnał*Tobie pierwszemu powiedziałem całą prawdę.A teraz moja wersja: coś obudziliśmy,pewnie matuzalema.Albo przez nasze oblężenie albo gdy jeszcze tu panował Sabat.Wyżsi od nas,albo przynajmniej Ty wiesz o co chodzi i co to jest.I powinniśmy to zabić,najlepiej zdiabolizować,jak najszybciej,dopóki nie odzyska sił.Teraz słucham co ty na to?



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Czw Sie 03, 2006 10:01 am # 11
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Dobrze nich tak będzie. usłuszusz szyptę prawdy o nosferatach i moje zdanie na ten dziwny temat. Sierociniec jest a raczej był miejscem gdzie spali nimal wszyscy z kklanu nosferatu. nie miał tam wstępu nikt inny. bardzo zadko sie zdażało ze zapraszali kogoś do siebie. kilka razy były organizowane nieoficjalne rajdy na ich siedzibę. ci co wrócili to prezważnie stali na straży. zdawali przedziwne relacje z tych rajdów. dziswydaje mi sie ze specjalnie Nosferatu ich oszczędzali aby nas nastraszyć. mozna było odnosić też wrażenie ze Nosferatu zawsze byli na nas przygotowani, jakby wiedzieli o rajdzie zanim nam on przyszedł do głowy. zawsze też brał w nim udział jakiś Palladyn i zawsze był on przyjezdny. przeważnie jak sie dowiadywał co sie dzieje w sierocińcu za wszelka cene chciał tam sie dostać. więc organizował grupę mniej więcej 30 wampirów i właził. wracało 2-uch. mówili cos o przerażających dzieciach. nigdy nie napotkali oporu przy samym wejściu. zwyczajnie nigdy nie wychodzili. nie wiadomo co sie z nimi dziąło. nikt jednak nie wspominał o altance to faktycznie dziwne. mozna by to sprawdzić.

przerwał na moment jakby sie nad czymś zastanawiał.

Nosferatu byli podejżawani o to ze działają na własna rękę. w sierocińcu buli zarówno ci z Sabatu jak i Camarlilli. oni ukrywali coś większego. co ty na to?



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Czw Sie 03, 2006 10:21 am # 12
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
-Hmmm.....albo byli kontrolowani-wtedy tam może siedzieć cokolwiek,albo ukrywali coś z własnej woli-wtedy chyba jedyną opcją jest starszy Nosferatu,skoro nikogo nie wpuszczali.Ja proponuję zrobić tam wjazd.Ale przynajmniej z 3 Tremere.Uważam poprostu,że tam się przydamy.Nigdy nie słyszałem o czymś takim,a jest to raczej związane z okultyzmem.Hmm....może jeszcze jakiś Giovanni,jeśli jest w mieście.Zgodziłbyś się?Camarilla już nie jest problemem.Anarchy-średnio.Słyszałem,że jacyś bracia mają przyjechać do miasta,ale nie wiem nic więcej ani o nich,ani o ich celu.Więc teraz jedynym poważnym zagrożeniem jest to,co siedzi w sierocińcu.Hmm....pamiętasz,mówiłem,że jak wyszedłem z sierocińca,to spotkałem jakiegoś Malkava?No więc on sprawiał wrażenie,że jest kolejną stroną konfliktu.Może to coś zbiera siły?Może zaciąga teraz inne klany?Może to brzmi absurdalnie,ale pamiętaj,że nic o tym czymś nie wiemy.Moglibyśmy spróbować go poszukać i coś z niego wycisnąć.Podobno jesteś niezły w torturowaniu*uśmiechnął się*



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Czw Sie 03, 2006 11:44 am # 13
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Trytonus nie odpowiadał przez chwilę. zapadł niepokojąca cisza. zaczynasz mieć wrażenie że czymś go zezłościłeś. coś sie w nim zmienia. chyba kły zaczynają mu sie uwypuklać. jednak za moment uspakaja sie. i odpowiada.

- powoli. wjazd na sierociniec musi być bardzo mocno przemyslany i przygotowany. nie możemy ot tak sobie tam wejśc. to niebezpieczne miejsce. wystawię tam kilkoro młody co nieiwiele wiedzą i każe im obserwować jak sie sprawdzą to plus dla nich.

- Giovani powiadasz. widzisz, miało miejsce pewne nieporozumienia i nieszczęśliwym przypadkiem ubilismy jednego. on zwyczajnie starał się opuścic miasto nie był stroną konfliktu, teraz niestety ten klan już jest stroną. ale narazie nie ma co się o nich martwić, problemy pojawią sie dopiero za jakiś czas.

- Starszy Nosferatu który tam siedział był podobno primogenem lub księciem w Camarilli. był bardzo potężny. jeśli nadal tam jest to nie damy rady. zwłaszcza jesli nadal ma ten swój antyczny miecz trojański. potworna broń widziałem ja w akcji. przerażający widok. jednak z tego co mówisz ty byłes w środku i jesteś teraz tu. więc Nosferatów tam nie ma. widziałeś powykręcane ciała. czyli była walka. trzeba dowiedzieć się czegoś więcej co sie tam wydazyło. to moze byc klucz do zagadki.

- Bracia powiadzsza, przyjacielu. więc ja również o nich słyszałem mam nadzieję ze to plotki, jednak ponoc jeden z nich przybył na lotnisko i on własnie jest powodem dla którego cie poprosiłem o przybycie.

zamysla sie na dłuższą chwilę





Ostatnio zmieniony przez Maczek dnia Czw Sie 03, 2006 8:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Czw Sie 03, 2006 7:31 pm # 14
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
-Dobrze,czyli narazie odkładamy sprawę Sierocińca.Ale mam nadzieję,że nie na długo.Więc co z tymi braćmi?Wiesz coś o nich?Czego tu szukają?



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Sob Sie 05, 2006 11:05 pm # 15
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
- Wiem o nich tylko tyle że przyjechali na zaproszenie kogoś bardzo ważnego ale nie wiadomo do końca kogo. oficjalnie wiadomo że zaprosił ich Priscus, nieoficjalnie wiadomo też ze zostali oni poinformowani o naszych planach i mieli przyjechać gdyby coś się nie udało. Jednak z tego co wiem to Priscus nie miał czasu się z nimi kontaktować, przyjechali zdecydowanie za szybko i nie sądziłem że faktycznie coś się takiego dzieje ze są potrzebni. bardzo dziwne. mam wrażenie że albo Priscus był naciskany albo wręcz zmuszony aby wezwać. póki co jeszcze nic się nie dzieje ale spodziewam się najgorszego. wszystko wyjaśni się w dzień. takie mam przeczucie. jestem przekonany że stron tego dziwnego konfliktu jest zdecydowanie więcej niż nam sie wszystkim wydaje. wiemy o Nas i Camarilli. myślę że cały klan Nosferatu próbuje coś robić na własną rękę. od dawna starali się Aby arcybiskup był z ich klanu. mam wrażenie że będą chcieli przejąć miasto. więc jest trzecia strona. ale dalej jest już tylko gorzej. kilka dni temu w nieście walczyły gromady wilkołaków. biły się o jakiś budynek. ponoć pomagały im wampiry z sabatu. jednak nikt się do tego nie przyznaje. dziwne. Camarilla jest za słaba aby jeszcze się wdawać w jakieś konflikty z Lupinami. mają dosyć własnych problemów. Poza tym ten wampir o którym wspominałeś z sierocińca. dziwna sprawa. widzę tu czwartą stronę. jeśli przegrane wilkołaki się zbiorą to będzie piąta strona. to miasto to istna bomba. oby tylko magowie się nie wtrącali.



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Nie Sie 06, 2006 11:11 am # 16
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
-Wątpię,żeby magowie się dołączyli do imprezy.W każdym razie wątpię,by byli przeciwko nam*westchnął*Ależ będzie piękna zabawa....aż łezka się w oku kręci.No,ale dość rozczulania,powiedz co ja mam robić?Bo po tym,co mi powiedziałeś,siedzieć bezczynnie nie mogę.



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Nie Sie 06, 2006 3:38 pm # 17
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
patrzy przez chwilę zdziwiony na ciebie
- Jak to? Mam ci mówić co masz robić? Jak bym miał ci mówić co masz robić to bym cię tu nie ściągał. na zewnątrz mam masę ludzi i nie tylko którym moge powiedzieć co mają zrobić i zrobią to lepiej od ciebie. - ostatnie słowa powiedział już mocno unosząc ton. zaczyna sie złościć. wygląda nieciekawie. - Chcesz być biskupem a pytasz się co masz robić? marny więc z ciebie będzie bisku. zawiodłem się. niepotrzebnie cię ściągałem. mozesz odejść.

Podszedł do okna i zaczął wpatrywać się w rozległą i mocno wzburzoną taflę jeziora.



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Nie Sie 06, 2006 5:25 pm # 18
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Wstał.
-Narazie mam słuchać przełożonych.A ty jesteś jednym z nich.
Odwrócił się i podszedł do drzwi.
-Mimo wszystko dobrej nocy.-powiedział i wyszedł.



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Nie Sie 06, 2006 7:40 pm # 19
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
nie słychac było żadnego odzewy. przechodząc do kolejnych pomieszczeń mijasz kilka wampirów kilkoro z nich znasz z widzenia większości jednak nie ropoznajesz. pewnie dopiero co przeistoczeni. wychodzisz na zewnątrz nie zaczepiany przez nikogo. niektórzy pilnie cię obserwóją cekając czy przypadkiem nie zrobisz niczego dziwnego. noc dobiega końca. czas spać.



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Pią Sie 11, 2006 5:25 pm # 20
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Szybkim krokiem podszedł do samochodu i ruszył w stronę schronienia.Na dziś wystarczy,ale za to jutro zacznie się zabawa...



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Pią Sie 11, 2006 8:51 pm # 21
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
dobra. napisz co chcesz robić jutro. jakie masz plany i takie tam. wtedy otwieram temat i gramy dalej



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Sob Sie 12, 2006 11:35 am # 22
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Podzwonić po sforze,zebrać się i wyjechać "na miasto".Załatwić pare(naście?) wampirów a przy okazji spróbować się czegoś dowiedzieć,o wilkołakach/braciach/cam/anarchach/nosferatu/magach.....o czymkolwiek.I zwrócić na siebie uwagę.To nie będzie bezpieczne,ale może dzięki temu zdobędzie jakieś informacje.



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Sob Sie 12, 2006 10:49 pm # 23
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
hmm, miełem na mysli bardzie szczegółowy plan . typu wstaję rano dzwonie do kumpla ze sfory (tu pada jego imie) i gadam z nim. lub cos w tym guście jadę tam i tam w takim i takim celu



Wyślij prywatną wiadomość
Vasemir
Neofita Materii



Posty: 236
Skąd: wziąć na piwo?
GG: 5065457
Płeć: Mężczyzna
PostWysłany: Nie Sie 13, 2006 8:56 am # 24
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
Dobra,a jaka jest moja sfora?Bo ja ci wysyłałem propozycję,ale ty potem zmieniłeś trochę postaci i już nie wiem.Np.myślałem,że Trytonus jest przywódcą mojej sfory



Wyślij prywatną wiadomość
Maczek
Pan życia



Posty: 1190
Skąd: olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia : 1
PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 9:03 am # 25
Ulubiony system: Wampir
Odpowiedz z cytatem
należysz do sfory nr4 (pewnie by sie jakas nazwa dla nich przydala Smile ) przywodca sfory jest Wilk

http://rpg.take.pl/16-vp29271.html#29271

sfora sklada sie z calego klanu tremere (3 wampiry) i zbieranina innych klanów gangrel Odszczepieniec
Assamita, O. Malkawian, O. Torreador. Brujah


_________________
Nie ma, że to tamto.

Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Bractwo RPG Strona Główna -> Kampania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
   Widok do druku
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  





Airline Tycoon Hangar, Muzyczny Infoserwis, Zakłady, Bukmacher, kurtyny ppoż, Kabarety, nic, Lost download, kursy językowe efs kraków, tłumaczenia niemiecki, Projekty domów na wąską działkę




Powered by phpBB 2.66.6 - phpBB Group & nilhir
Styl oparty na MainBlocks by Palo