Jaki jest wasz ulubiony bohater SW? Zarazem proźba: jak już jakiegoś wymienicie, to napiszcie dla czego, oraz jak najwięcej o nim, jakaś biografia etc. Może być przekopiowana z innych stron. Poprostu nie chce by komenty wyglądały np "Darth Vader, bo mroczny jest".
Boba Fett - nigdy nie okazywał żadnych uczuć, bezwzględny bounty hunter. No i niezły miał sprzęcior, a jeszcze lepiej nim się posługiwał
Darth Vader - człowiek, który mógł zostać najpotężniejszym Jedi, a przez manipulacje Sidiousa, stał się siejącym grozę Darth Vader'em. Podoba mi się za strój, umiejętności w walce mieczem i posługiwaniu się mocą, za te swoje dyszenie i duszenie ludzi. No i oczywiście za głos którego w filmie mu użyczył J.E. Jones
Qui-Gon Jinn - ponieważ zawsze ma swoje niezależne zdanie, i nie zmienia go, nawet gdy jest to sprzeczne z wola Rady Jedi (chociażby w sprawie szkolenia Anakina Skywalkera) Cechę tą "odziedziczył" po swoim mistrzu - Dooku. Jako pierwszy osiągnął nieśmiertelność i nauczył tej sztuki Yodę i Obi-Wana oraz prawdopodobnie Anakina. Niestety pojawia się tylko epizodycznie poza epizodem I (jego głos słychać podczas maskary Tuskenów w epII, oraz przemawia do Yody w końcówce ep III - ta scena w filmie jest wycieta ale w książce rozmawiają przez całą stronę)
Posiadał wielką mądrość i kto wie, może gdyby nie zginął w walce z Maulem losy galaktyki potoczyłyby się inaczej
R2D2 mały sympatyczny zaradny robot, który wiele razy ocalił życie Anakinowi, Padme i Obi-Wanowi a później Lukowi Lei itp. Niesamowicie przywiązany do swojego mistrza, dopuszcza się nawet do oszustwa (co jest nietypowe dla robota) byle tylko wypełnić swą misję. Podoba mi się w nim jego charakter i upór. Wykracza daleko poza normy robotów i śmiało można go traktować na równi z żywymi bohaterami.
Admirał Thrawn - genialny strateg. Mimo że nie jest wrażliwy na Moc, jest najlepszym dowódcą w świecie SW. Przewiduje ruchy swoich wrogów, zauważa każdy maleńki szczegół, rozpracowuje każdy podstęp przeciwnika, używa genialnych forteli i sprawia że żołnierze pójdą za nim nawet w ogień. I przedewszystkim - słucha swoich doradców Thrawna niestety nie ma na filmach, jest on dowódcą imperium po upadku Imperatora. Nie brał udziału w bitwie pod Endor, gdyyż w tym czasie wykonywał misję poza galaktyką. Został tam zesłany za czterokrotne kwestionowanie rozkazów Palpatina co świadczy o jego wielkiej odwadze. Niestety zignorował pewną sprawę i zginął
Boba Fett-zawsze wykonywał swoje zlecenia i nikt nie był wstanie sie przed nim ukry.
Gość
[quote="Juma"]Qui-Gon Jinn - ponieważ zawsze ma swoje niezależne zdanie, i nie zmienia go, nawet gdy jest to sprzeczne z wola Rady Jedi (chociażby w sprawie szkolenia Anakina Skywalkera) Cechę tą "odziedziczył" po swoim mistrzu - Dooku. Jako pierwszy osiągnął nieśmiertelność i nauczył tej sztuki Yodę i Obi-Wana oraz prawdopodobnie Anakina. Niestety pojawia się tylko epizodycznie poza epizodem I (jego głos słychać podczas maskary Tuskenów w epII, oraz przemawia do Yody w końcówce ep III - ta scena w filmie jest wycieta ale w książce rozmawiają przez całą stronę)
Posiadał wielką mądrość i kto wie, może gdyby nie zginął w walce z Maulem losy galaktyki potoczyłyby się inaczej
He He r2d2 jest bezsprzecznym wladca wszystkich czesci Sw.
Najleprza postac nie do pokonania, jako jedyny naprawde od poczatku do konca wie co sie dzieje, potrafi wszystko, w zemscie shitow pieknie pokonal dwa roboty w hangarze dajac dowod swej meskosci (po co Ci miesz swietlny i moc jak masz olej silniki odrzutowe i klucz francuski w paznokciu), potrafi zrobicd wszystko z niczego, zawsze ma wlasne zdanie nawet jezeli mialo by to byc niezgodne z rada Jedi (hehe a niby to Jin jest przez to lubiany), ma swietny struj (Darth Viaderko wymieka), i wogule nie da sie na niego zlego zdania powiedziec.
A poswiecenie jego jest niesamowite w koncu przebywa z robotem protokolarnym najdluzej a wiekrzej tortury chyba nie ma w calym SW
Gość
admirał Acbar, bo nadaje się na stół Wigilijny
Gość
Anakin Skywalker, bo uroczo podrywał Padme, az mnie wzruszył, następnie, bo "Dark Side Clouds Everything"
"
Anakin Skywalker, bo uroczo podrywał Padme, az mnie wzruszył, następnie, bo "Dark Side Clouds Everything"
" to był mój post nie zalogowąłam się -.-
_________________ Nie ma rzeczy, która nie byłaby zagubiona wśród niezmordowanych zwierciadeł. Nic nie może wydarzyć się raz jeden, nic nie jest cennie wątpliwe.
Wiesz, wookie to jeszcze nic. Bardziej mie rozśmieszały Ewoki ze starej sagi... szcególnie z tego, jak te słodkie misie rozdyniły wytrenowany oddział wojska imperialnego... żałość...
Mistrz Yoda - zarówno kiedyś jak i w serii 1-3 w scenach walki. Mistrz - moc i wiedza oraz sprawność niezależna od wielkości. Po części przez podobieństwo do Wołodyjowskiego
Han Solo - przed przystąpieniem do Rebelii, zwykły przemytnik pochodzi z systemu Corellia. Jest kapitanem Tysiącletniego Sokoła (Millennium Falcon) to jest moim zdaniem najfajniejsza postac
Dla mnie the best is DARTH MAUL nie wiem czy tak sie pisze ale jego świetlny kij był ekstra no i tak jak on umiał wywijać mieczem to lepiej umiał chyba tylko YODA
No cóż wiele jest ciekawych postaci. Ale zdecydowanie najfajniejsze to:
Wielki Admirał Thrawn - pochodzący z rasy Chissów, człekokształtny z niebieskim odcieniem skóry i czerwonymi oczami. Znaleziony przez Imperium podczas jednej z wypraw badawczych na Odległych Rubieżach, Wywalony ze swojej nacji za wykonianie misji Imperiali, przygarnięty przez Imperatora. Jedyny Wielki Admirał nieczlowiek. Wśród swoich uchodził za jednego z najlepszych strategów, ludzi i inne rasy SW bił na głowe. Przewidywał ich ruchy, zawsze był krok a nawet dwa do przodu. Nie doceniał tylko Mocy Jedi, choć oczywiście umiał sie przed nią zabezpieczyć (islamiry). Najgenialniejszy stratego universum SW, pokonany przez zdradę, całkiem przypadkowo.
Talon Karrde - przemytnik. Po upadku Jabby i Czarnego Słońca kierownik jednej z największych organizacji przemytniczych. Mimo tego, że zawsze mówił że robi wszystko dla pieniędzy i nie sympatyzuje się z żadną ze stron (jak każdy przemytnik także Han Solo) popierał Nową Republike. Dużą role odegrał podczas walki z Thrawnem. Odnalazł Flotę Katańską (Czarną Flotyllę, tzn grupę 200 pancerników), ale i tak Nowa Republika dotarła do niej później niż Imperium. Ogólnie wolał handlować informacjami niż czymś innym, nienawidził handlu przyprawą, wolał działać legalnie choć zazwyczaj była to krawędź prawa. Bardzo fajna barwna postać SW.
Ostatnia postać Gallandro - mniej znany. Najszybszy strzelec galaktyki, nikt nie mógł się z nim równać w szybkości wyciągania broni. Zimny, bezwzględny, obojętny przykład profesjonalnego zabójcy. Niestety zginął w pojedynku z Hanem Solo, tzn pojedynek wygrał, ale automatyczny system obronny zabił go nim on zdążył dobić przemytnika. Mimo to jeszcze nikt nie potrafił tak szybko wyciągnąc broni jak on.
To były moje ulubione postacie
_________________ Sons of OGondor of Rohan
My brothers
I see in Your eyes the same fear the would take a heart of me
a day may come when the courge of man failds when we forsake our friends
and brake the all bonds of fellowship but It is not this day
An hour of wolves and shatterd shields when the age of man comes crashing down
but it is not this day
This day we fight
By all that You hold dear on this good earth
I bid You stand Men of the west